
Im bliżej rewanżowej walki pomiędzy Roylerem Gracie i Eddie Bravo, tym emocje są coraz większe. Pierwotnie Eddie zadeklarował, że wyjdzie do walki w spodniach od kimonach, a jego rywal będzie mógł podczas starcia bez przeszkód za nie łapać.
Amerykanin w swoim stylu stwierdził, że nie dba o to w czym przyjdzie mu walczyć. Bravo chyba o przypomniał i wycofał się ze swojego stanowiska twierdząc,że taka nonszalancka taktyka działałaby na korzyść Roylera. Najwyraźniej nie spodobało się to poddenerwowanemu Gracie, który wraz ze swoim adwokatem zagroził, że wycofa się z pojedynku z powodu nie dotrzymania przez Bravo wcześniejszych ustaleń.



