Koszalińskie starcie tytanów?

andrzej-radomskiKoszalin to miasto w którym sporty walki z kilku przyczyn są owiane różną sławą, ale na pewno posiadają wielkie tradycje i sukcesy indywidualne za sprawą koszalińskich zapaśników, judoków i grapplerów. Na przestrzeni kilku ostatnich dni doszło do dość kuriozalnych zdarzeń w których lokalni fighterzy wyzywają się na pojedynki za pośrednictwem serwisu ekoszalin.pl, więcej szczegółów poniżej…

 

Całe zamieszanie wiąże się z organizowaną przez Andrzeja Radomskiego  Miedzynarodową Galą Sztuk Walk Mieszanych, która odbędzie się już 15 marca na hali widowiskowo-sportowej w Koszalinie. Korzystając z okazji postaramy się pokrótce przbliżyć sylwetki obu panów. Andrzej Radomski to były Olimpijczyk w zapasach, szczególnie w latach 90-tych bardzo barwna, wpływowa i znana persona w skali całego byłego województwa koszalińskiego, po zakońeczeniu kariery zapaśniczej startował z powodzeniem m.in na Mistrzostwach Polski w submission fighting oraz w grapplingu. Jósef Warchoł to były Mistrz Świata w kickboxingu, znany z kwiecistych wypowiedzi i kilku kontrowersyjnych zachowań oraz poglądów. Panowie są żywymi legandami swojego miasta i obaj u schyłku swojej kariery zainteresowali się MMA. Andrzejowi Radomskiemu do MMA było znacznie bliżej ponieważ prowadzi klub PW Dragon gdzie odbywają się również zajęcia MMA. „Dżuma” bo taki pseudonim nosił Andrzej Radomski wytrenował medalistów imprez krajowych jak i międzynarodowych w grapplingu i submission ; Kamila Mitoska, Wojciecha Lacha czy Anite Zdrodowską. W MMA ma stoczoną jedną zawodową walkę, dwa lata temu swoją ulubioną dźwignią na kark zatrzymał Ryszarda Andruszko. Józef natomiast w MMA zadebiutował w sierpniu zeszłego roku pokonując przez TKO Kamila Bazelaka, w swojej drugiej walce nie miał już jednak tyle szczęścia gdzie musiał uznać wyższość Janusza Dylewskiego.

 

O to jak zaczeła się wymiana zdań:

 

Andrzej Radomski:

Zapraszam Warchoła do walki. Jeśli  Józef zgodzi się ze mną zmierzyć, to dostanie tysiąc dolarów. Tyle mogę powiedzieć odnośnie kwot, bo sam jestem organizatorem tego wydarzenia. Po prostu chciałbym uatrakcyjnić tę galę.

O słowach Józefa Warchoła jakoby to on miał być „pierwszą pięścią” Koszalina

Jaką pierwszą pięścią Koszalina? Może chodzi o największą pięść Koszalina?  Szczerze powiedziawszy, znam co najmniej kilkunastu fighterów lepszych od Józefa Warchoła. I to nie w Polsce, tylko oczywiście w naszym mieście. W swoim ostatnim pojedynku Józef pokazał co potrafi. Podtrzymuję to, co mówiłem ostatnio. Warchoł stanął do walki z najsłabszym możliwym przeciwnikiem i przegrał .

Twierdzi, że pokonałby Warchoła jedną ręką:

Teraz by się to zgadzało, ponieważ nie tak dawno zerwałem mięsień barku. Mimo to, chciałbym walczyć, nawet bez treningów i przygotowań. Józef będzie miał szansę pokazać, że to on ma rację. Józef ma sporo czasu na odpowiedź. Gala odbędzie się 15 marca, więc najpóźniej dwa – trzy dni przed samym wydarzeniem mogę dowiedzieć się o tym, czy Warchoł będzie chciał się ze mną zmierzyć. Ja stanę do walki z zerwanym mięśniem i bez treningu, mimo to, myślę, że ten pojedynek będzie ciekawy…

 

Pojedynek budzi tyle emocji, że dodatkowe pieniądze dla Warchoła obiecał Łukasz Bednarek, dyrektor Hali Widowiskowo – Sportowej, a co do powiedzenia miał Józef Warchoł: 

Proszę mi powiedzieć, kim jest pan Radomski? Dla mnie to nazwisko nie istnieje, a ludzie niepotrzebnie szukają sensacji. Nie będę walczył z osobą, która ma za sobą taką przeszłość. Jeżeli będzie jakaś inna okazja, to na pewno gdzieś się spotkamy. Na dzień dzisiejszy nie ma takiej okazji i nie ma mowy o żadnej walce …

warchol

Oburzony słowami Warchoła, Andrzej Radomski użył mocniejszych argumentów:

Chciałbym się odnieść do wypowiedzi warchoła w artykule: „warchoł odmawia Radomskiemu”, przytacza tam słowa kim jest Pan Radomski? A więc mu przypominam:

Osobą która jak był niegrzeczny na sali przy ulicy Orlej wyprowadziła go za ucho poza obiekt sportowy
– Osobą, która jak wygrywała plebiscyty sportowe to warchoł otwierał jej drzwi wejściowe
– Osobą do której warchoł zwracał się o jałmużnę na wypromowanie swojej osoby
– Osobą z wybitnymi osiągnięciami sportowymi, zwycięzcą najsilniejszych turniejów zapaśniczych na świecie ( Iran, Hiszpania, Niemcy, Polska, Rumunia, Bułgaria)
– wielokrotnym medalistą mistrzostw Polski, Europy, Świata w zapasach, grapplingu i submission fighting
– Dwukrotnym olimpijczykiem Korea-Seul, Hiszpania- Barcelona o czym pan warchoł może jedynie pomarzyć, bo gdy próbował swoich sił w dyscyplinie olimpijskiej jaką jest boks to nie odegrał żadnej roli, jedynie co zyskał to przydomek czołowy, ze względu na częste uderzenia które przyjmował na czoło, stąd też wzięła się amnezja warchoła i pyta się kim jestem. Chciałem mu dać szansę zrehabilitowania się ale po raz kolejny stchórzył i nie podjął rękawic. Traktuje go jako żałosną postać, która nie zasługuje na nobilitacje

Żeby tego było mało wczoraj koszaliński raper Przemysław „4P” Majewski wyzwał na pojedynek 15 marca grapplera Kornela Zapadkę, który niewykluczył możliwości spotkania się na ringu, ale w innym terminie:

Chętnie zawalczę z Przemkiem, jednak do tej walki nie dojdzie na imprezie organizowanej przez pana Radomskiego. Nie będę promował gali, która jest organizowana przez osobę, z którą nie darzę się sympatią. – zaznaczył Kornel Zapadka.

Wszyscy dobrze wiedzą, że dwa miesiące temu miałem operację kolana, a w kwietniu wylatuję na Mistrzostwa Świata. To jest mój priorytet. Istnieje duża szansa na to, że kolejna edycja Areny Bersekerów odbędzie się w Koszalinie, więc to będzie wspaniała okazja na to, by doszło do tej walki. Podczas trwania koszalińskiej Gali będę w Sankt Petersburgu. Jadę pomóc najlepszemu polskiemu zawodnikowi MMA w wadze ciężkiej, Damianowi Grabowskiemu. To będzie jego pierwsza obrona pasa Mistrza Świata organizacji M1 Global. Zapraszam Przemka do podjęcia wyzwania na kolejnej edycji Areny Berserkerów. Mam nadzieję, że wreszcie dojdzie do tej konfrontacji…

plakat

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także