
Ich nazwiska są trudne do wymówienia, ale jeszcze trudniej określić ich obywatelstwo. Rustam Khabilov, Khabib Nurmagomedov czy Adlan Amagow, choć uznawani są za Rosjan to w rzeczywistości pochodzą z takich regionów jak Dagestan, czy Czeczenia. Mieszkający na stałe w New Jersey Murat Keshtov tłumaczy, dlaczego tak się dzieje.
Kiedy przybyłem do USA moi współpracownicy myśleli, że jestem Rosjaninem. Mimo, że starałem się im wyjaśnić jakie są moje korzenie to i tak nie przykuwali do tego większej uwagi. Dla nich i tak byłem gościem z Rosji. W czasach w których dorastałem większość sportów uderzanych były w ZSRR zakazane. Dlaczego widzimy w UFC czy Bellatorze coraz więcej wojowników z północnego Kaukazu? Ponieważ tam sport jest częścią kultury i po prostu musisz być wojownikiem. Bardzo ciężko jest również otrzymać wizy turystyczne, więc sport a w tym przypadku MMA jest doskonałym sposobem aby wyjechać z kraju. Dla nas MMA to sposób na życie.



