
Za nami pierwszy dzień rywalizacji na zapaśniczych Mistrzostwach Europy, których gospodarzem jest fińska miejscowość Vantaa. Od samego początku do walki przystąpiły panie, a także wolniacy, wśród nich czworo naszych reprezentantów. Najlepiej we wtorek na fińskich matach poradziła sobie Anna Łukasik, która była blisko wywalczenia brązowego medalu.
Polka, walcząca w kategorii wagowej do 48 kg, najpierw bez problemów pokonała Portugalkę, Lilianę Santos. W ćwierćfinale trafiła jednak na Ukrainkę, Natalyę Pulkovską. Niegdyś bardzo obiecująca juniorka okazała się za mocna dla piątej zawodniczki ubiegłorocznego czempionatu globu i zepchnęła naszą zapaśniczkę do repasaży. W nich najpierw doczekaliśmy się całkiem przekonującego zwycięstwa nad złotą medalistką mistrzostw świata juniorów sprzed roku, Emilią Budeanu z Mołdawii. Medal był blisko, ale w walce o brąz Łukasiak uległa Frederice Petersson.
Miejsca na podium nie udało się obronić Kamilowi Skaskiewiczowi. Polak, który w 2013 roku w Tbilisi zdobył srebro, tym razem wygrał tylko jedno starcie. W 1/8 finału pokonał Imantsa Lagodskisa z Łotwy. Następnie przyszła ćwierćfinałowa porażka z późniejszym wicemistrzem Europy, Khetagiem Gazyumovem z Azerbejdżanu i przegrana w pierwszej rundzie repasaży z Ivanem Yankouskim z Bułgarii.
Żadnej walki nie wygrali dziś Arkadiusz Szeja (65 kg) i Katarzyna Michalak (58 kg). Ten pierwszy już w rundzie przedwstępnej trafił na Magomeda Kurbanalieva z Rosji, który nie dał mu żadnych szans, rozpoczynając tym samym (zakończony sukcesem) marsz po złoto czempionatu Starego Kontynentu. Michalak przegrała z kolei już w pierwszej rundzie z zawodniczką gospodarzy, Petrą Olli.
źródło: tylkoigrzyska.pl



