
Marcus Buchecha wrócił już do Kalifornii, gdzie rozpoczął przygotowania do czerwcowych Worldsów. Mimo, że emocje po World Pro już opadły to Buchecha skomentował swoją decydującą akcję w walce z Rodolfo Vieira, która dała mu wygraną w absoluto czarnych pasów.
Wszystkie walki Rodolfo są ciężkie, lecz ta była naprawdę trudna, ponieważ od samego początku Rodolfo narzucił swój styl i kontrolował ją niemal do samego końca. Rzeczywiście sweep, którego wykonałem jest koronną techniką mojego przyjaciela Roberto Abreu. Tą akcję zacząłem stosować na zawodach, kiedy byłem niebieskim pasem, a od purpury zacząłem atakować z tej pozycji nogi swoich rywali.



