Wygląda na to, że Metamoris Pro chce wprowadzić monopol na rynku BJJ idąc śladem UFC. Nie ma nic złego w kontraktach na wyłączność, przecież Leandro Lo czy Felipe Pena mają właśnie podpisane takie umowy z Copa Podio. Jednak problem polega na tym, że Metamoris odbywało się do tej pory tylko dwa razy w roku i na pewno jest to spore ograniczenie dla zawodników, którzy zostaliby tym sposobem zablokowani i stracili możliwość konkurowania na innych tego typu eventach.
Jednym z przeciwników takich działań jest Joe Rogan, bliski przyjaciel Eddiego Bravo, który skrytykował postawę Metamoris Pro z podkradaniem zawodników.
To jest żałosne, nie zamierzam już ich wspierać. Ci ludzie mają złe podejście do tego sportu, który ma w sobie wielki potencjał aby w przyszłości stać się sportem mainstreamowym.



