Mario Reis obserwował z bliska jak Fabricio Werdum pokonał poddając trójkątem nogami niezwyciężonego cara MMA.
Nadal się przyjaźnimy i byłem obecny na jego walce z Fedorem. Czuję, że Fabricio zademonstrował doskonałe jiu jitsu, pokonał moim zdaniem najlepszego fajtera wszech czasów. I zrobił to nie używając rąk czy nóg, a czystego jiu jitsu. Jestem bardzo dumny i przekonany, że wszyscy zawodnicy wywodzący się z jiu jitsu odczuwają zwycięstwo Fabricia w ten sposób. Myślę, że Werdum jest jednym z największych jak nie najlepszych przedstawicieli jiu jitsu w MMA. Byliśmy przyjaciółmi od małego dziecka, od białego do czarnego pasa, dostając w tym samym dniu. Zawsze byliśmy drużyną, dlatego musiałem przyjechać i zobaczyć tą wielką walkę.




