Keenan Cornelius i Vinny Magalhaes bronią Metamoris i Raleka Gracie

Coraz więcej osób z najwyższego topu środowiska BJJ zabiera głos w sprawie Metamoris i warunków oferowanych zawodnikom, przy okazji organizowanych przez Raleka Gracie gal. W obronie członka legendarnej rodziny Gracie stanęło dwóch zawodników walczących na Metamoris: Keenan Cornelius i Vinny Magalhaes. Obaj zawodnicy zmierzyli się ze sobą na czwartej edycji.

Keenan zaznacza, że Metamoris próbowało zrobić biznes, przy jednoczesnym promowaniu jiu jitsu, wykraczając poza ścisłe grono praktyków tej sztuki. Zauważa, że walczył na Metamoris czterokrotnie i miał do czynienia z ich managmentem więcej niż inni. Twierdzi, że kiedy organizatorzy mieli kapitał, płacili zawodnikom bardzo dobrze. Cornelius zauważa, że Metamoris płaciło odpowiednio dwa razy większe stawki, niż inne tego typu organizacje. Zaznacza, że publiczność grapplingowa nie jest przyzwyczajona do płacenia za oglądanie sportów chwytanych, lecz mimo to organizatorzy kontynuowali rozwój eventu i mieli ambicję, aby konkurować z największymi organizacjami sportów walki. Keenan utrzymuje, że na przestrzeni pierwszych pięciu gal, Metamoris płaciło swoim zawodnikom w terminie. Kiedy usłyszał, że organizacja nie jest w stanie utrzymać poziomu płatności z przeszłości, nie postrzegał Raleka Gracie jako kogoś, kto chce wyłudzić czegoś od zawodników, ale człowieka, który zmaga się z przeciwnościami, by utrzymać imprezę, która reprezentuje jiu jitsu na scenie światowej. Patrzy na Raleka Gracie, jako na osobę, która podjęła ryzyko, aby podążać za marzeniem i się nie udało.

Vinny Magalhaes zaznacza, że EBI i Metamoris kompletnie się od siebie różnią i dla obu organizacji jest miejsce w kalendarzu. Zauważa, że Metamoris płaciło zawodnikom za sam udział, niezależnie od wyniku, co nie jest standardem w środowisku BJJ. Vinny utrzymuje, że zawsze otrzymywał wypłatę w terminie i ma dobre doświadczenia związane z organizacją Raleka Gracie.

 

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także