Sebastian Słowek podczas uroczystości pogrzebowej swojego ucznia Marka Jakubowicza promował go pośmiertnie na czarny pas BJJ. Marek odszedł od nas podczas oczekiwania na dekoracje medalową swojej kategorii na zawodach Open Gi w Luboniu. Był to pierwszy taki przypadek w Polsce oraz wielki szok dla całego środowiska grapplingowego w Polsce. Oprócz symbolicznej nominacji w swoją ostatnią podróż zabrał również wywalczony złoty medal, którego niestety nie zdążył odebrać..
Z tego miejsca pragniemy podziękować wszystkim naszym czytelnikom, którzy wspomogli rodzinę Marka materialnie w tak trudnych chwilach.}



