Jeśli dacie mi Mameda zawalczę dla ACB

Największa walka w kategorii średniej poza UFC.

 

W najbliższą sobotę 11 marca kolejna odsłona organizacji ACB , tym razem gala zawita do Manchesteru.

Bohaterami walki wieczoru ACB 54 Supersonic będzie weteran UFC Luke ,,Bigslow” Barnatt (12-3-0) i nasz Mamed Khalidov ( 32-4-2).

W wczorajszej audycji ,,MMA hour ’ Luke Barnatt z wielkim szacunkiem wyrażał się o swoim polskim przeciwniku:

,,Mamed Khalidov to najlepszy średni, który nie trafił do UFC. Prawdopodobnie najlepszy średni w Europie. Nasza walka będzie najciekawszą w kategorii średniej, która odbędzie się poza UFC.”

 

Luke Barnatt trenuje i mieszka obecnie w Maladze, od jego ostatniego występu dla UFC minęły prawie 2 lata. Po odejściu z UFC wygrał wszystkie z 4 toczonych pojedynków.  Żaden z tych pojedynków nie odbył się w pełnym wymiarze czasu, 1 nokaut, 2 TKO i 1 poddanie. Mimo wielkiego szacunku dla Khalidova , Barnatt widzi siebie w roli zwycięzcy. Następnie chciałby zmierzyć się z Rashadem Evansem.

Mamed Khalidov nie przegrał pojedynku od 7 lat, po ostatniej dość kontrowersyjnej obronie pasa KSW z Azizem Karaoglu potrzebował trochę czasu by odpocząć. Walka z Barnattem będzie pierwszą dla Mameda, po 10-miesiecznej przerwie.  Bez wględu na rezultat sobotniego starcia Khalidov ma już zaplanowaną walkę na KSW 39 Colloseum i to nie z byle kim, a samym mistrzem kategorii półsredniej Borysem Mańkowskim.

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także