Do kuriozalnej sytuacji doszło w walce Admilsona Gobi Juniora z Ricardo Ewangelistą, w kategorii ultra heavy, podczas tegorocznych Pan Amsów. Admilson Gobi Junior przegrywał 5-0 i udało mu się przed samym końcem złapać trójkąt. Ricardo Evangelista nie specjalnie się przejął, ponieważ do końca walki zostało 15 sekund. Niezrażony Admilson systematycznie dopinał duszenie. Kiedy sędzia ogłosił koniec czasu walki, a Admilson rozpiął nogi, okazało się, że Evangelista przysnął dosłownie w ostatniej sekundzie… i tym samym przegrał walkę. Obaj zawodnicy wyglądali na mocno zaskoczonych zaistniałą sytuacją, a sędzia stwierdził, że zawodnik stracił przytomność tuż przed końcem pojedynku i ogłosił zwycięstwo Admilsona Gobi Juniora.
Do kuriozalnej sytuacji doszło w walce Admilsona Gobi Juniora z Ricardo Ewangelistą. Admilson przegrywał 5-0 i udało mu się przed samym końcem złapać trójkąt. Evangelista nie specjalnie się przejął, bo po 1 wiadomo wielki Chłop, a po 2 zostało 15 sekund. Niezrażony Admilson systematycznie dopinał duszenie. Kiedy sędzia ogłosił koniec czasu walki, a Admilson rozpiął nogi, okazało się, że Evangelista przysnął dosłownie w ostatniej sekundzie… i tym samym przegrał walkę.
Opublikowany przez W-Jitsu na 19 marca 2017



