Wardziak przegrywa na mundialu IBJJF z… sędziami

Niestety nasz najlepszy eksportowy kimoniarz zakończył swoje wojaże na mundialu w Kalifornii na drugiej walce w czarnych pasach. Polak przegrał w kontrowersyjnych okolicznościach z Dimitriusem Souzą. Wielokrotnie spotykaliśmy się z opiniami zawodników, że walcząc z Brazolami na IBJJF najlepiej kończyć walkę przed czasem bo w przypadku decyzji masz nikłe szanse na wskazanie. Nie wspominając już o nie przyznawanych punktach. Poniżej kilka słów od Adama, którymi podzielił się na swoim fb.

Nigdy nie robię wymówek. Przegrywałem bliskie walki, czasami byłem miażdżony, nie zawsze dycyzja sędziowska w remisowych walkach była na moją korzyść. Nigdy nie szukałem wymówki.

Niestety kiedy walczysz nie tylko ze swoim przeciwnikiem ale też z sędziami to naprawdę ciężko wygrać.
W walce ćwierćfinałowej najpierw przyznano mi punkty za pełnoprawne przejście gardy po sweepie, następnie je odjęto, na końcu walki nie przyznano mi 2 punktów za sweep…
Jak zawsze nic nie można z tym zrobić więc pozostaje założenie uśmiechniętej maski i udawanie że nic się nie stało.
IBJJF to było niesmaczne.

Dziękuję wszystkim za trzymane kciuki a także gorący doping na hali. Ogromne podziękowania dla mojego trenera Alan 'Finfou’ Nascimento za całą pomoc i wsparcie.
Wrócę lepszy i silniejszy!

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także