Renato Sobral nie powtórzył wyczynu z 2005 roku, kiedy duszeniem trójkątnym poddał Chaela Sonnena. Brazylijczyk na Metamoris nie dał rady poddać Sonnena, choć mogłoby się wydawać,że w walce na same chwyty jest zdecydowanie lepszym grapplerem niż Amerykanin.
Wyszliśmy na matę żeby zakończyć walkę przez poddanie a Sonnen nie zrobił zupełnie nic aby to uczynić. Pokazał zerowe jiu jitsu, ciągle atakowałem a on tylko trzymał i grał na czas. Ten remis jest dla niego wygraną. Tą walkę można śmiało porównać do monologu jednej osoby.



