Kwestia przygotowania fizycznego w BJJ to zawsze gorący temat. Czołowi zawodnicy podchodzą do tematu kompleksowo i wiedzą, że oprócz treningów na macie bardzo ważnym elementem jest aspekt siłowy oraz kondycyjny. Od lat istnieje także przekonanie, że wraz z rozwojem technicznym trenujący coraz mniej bazuje na rozwiązaniach siłowych a bardziej na ruchu i technice.
Piewcą takiej idei od niepamiętnych czasów był Caio Terra, mistrz świata kategorii koguciej IBJJF zarówno w kimonach jak i formule no-gi. Na chwile obecną Terra poświęcił się roli trenera, a ostatnio opublikował wpis co według niego jest prawdziwą siłą w jiu-jitsu:
„Wiele osób myśli, że jestem słaby przez swoje warunki fizyczne i kompletnie zapominają o tym, że prawdziwa siła ma mniej wspólnego z mięśniami a więcej z psychiką.
Zacząłem trenować w wieku 17 lat, trochę późno jak na podejście zawodnicze w innych sportach. Dookoła mówili, że nie będe wygrywał z racji na większe doświadczenie przeciwników, ale nigdy mnie to nie zniechęcało.
W wieku 20 lat byłem już czarnym pasem, a ludzie wciąż we mnie wątpili. Teraz mam prawie 32 lata, zdobyłem tytuły Mistrza Świata czarnych pasów kilkukrotnie i zostałem pokonany przez tylko jedną osobę w mojej kategorii.
Czy jestem słaby? Być może w martwych ciągach lub wyciskaniu, aczkolwiek prawdziwa siła bierze się z naszej głowy. Nigdy nie jest za wcześnie, ani za późno by zostać tym kim chcesz. Możesz coś zmieniać lub nie, ale niech zawsze Twoim celem będzie życie z którego będziesz dumny. Bądź silny, spełniaj marzenia i nie pozwól by opinia innych definiowała to kim jesteś. „



