Co dalej dla bohaterów UFC 212?

Co dalej dla bohaterów UFC 212?

Max Holloway długo wspinał się na szczyt kategorii piórkowej, w końcu osiągnął swój cel pokonując Jose Aldo, w sobotni wieczór. Holloway musiał wygrać 10 walk z rzędu, żeby w końcu dostać szansę na zawalczenie z Jose Aldo. Kiedy już dostał okazję ku temu, w pełni ją wykorzystał odprawiając najlepszego z piórkowych przez TKO w trzeciej rundzie. Max Holloway na pewno został największym wygranym gali w Brazylii, znaczące zwycięstwa do swoich rekordów dołożyli też: Claudia Gadelha, Vitor Belfort, Paulo Borrachinha oraz Yancy Medeiros.

Jak po każdej gali UFC, redaktorzy mmajunkie.com wcielają się w rolę matchmakerów i proponują kolejne zestawienia dla wygranych. Oto ich propozycje:

Yancy Medeiros(14-4) powinien zawalczyć z Zakiem Cummingsem(21-5)

Dlaczego?

Decyzja Medeirosa o przejściu do kategorii półśredniej była bardzo dobrą, w sobotni wieczór pokonał Ericka Silvę przez TKO w rundzie drugiej, doliczając już drugą wygraną z rzędu,  w tej dywizji. Medeiros miał swoje wzloty i upadki, ale przez takie rzeczy przechodzi większość półśrednich, wśród nich jest też Zak Cummings. Cummings odnosił ostatnio zwycięstwa i chciałby zawalczyć z kimś wartym uwagi, Medeiros na pewno należy do tej grupy.

Paulo Borrachinha(10-0) powinien zawalczyć z Chrisem Camozzi(24-13)

Dlaczego? 

Borrachinha zaskoczył ponownie, dopisał do swojego rekordu 10 wygraną pokonując Oluwale Bamgbose przez TKO, w rundzie drugiej. Ten 26 letni Brazylijczyk od swojego debiutu na zawodowych arenach, sieję terror w klatce. W debiucie dla UFC, w marcu tego roku odprawił Garretha McLellana zaledwie w 76 sekund. Borrachinha wszystkie swoje walki kończył przez zatrzymanie, ale i na niego znajdą się mocni. Camozzi to weteran MMA, oktagon dzielił już z wieloma dobrymi zawodnikami, w dywizji średniej. Trudno jest szybko pokonać kogoś tak doświadczonego, jednak jeśli udałoby się to Brazylijczykowi, jego notowania poszłyby wysoko w górę.

Vitor Belfort(26-13) powinien zawalczyć z Andersonem Silvą(34-8)

Dlaczego?

Mimo,że Belfort zapowiadał,że walka na UFC 212 będzie jego ostatnią tak się nie stało. Ma na swoim kontrakcie jeszcze 5 walk, co daje mu około kolejnych 2 lat kariery. Belfort pokonując przez niejednogłośną decyzję Nate’a Marquardta pokazał, że nadal chce się bić. Od jego debiutu w oktagonie minęło już 20 lat, jednak zestawianie jego walk nadal jest ciężkim zadaniem. Walczenie z młodymi talentami nie jest już dobrym rozwiązaniem dla Belforta, jednak z kimś w podobnym punkcie kariery potrafi się bić. Dlatego przenosiny do Bellatora wydawałaby się idealnym rozwiązaniem, ale skoro ,,The Phenom” zostaje w UFC to zasługuje na rewanż z Andersonem Silvą, od ich pierwszego starcia minęło już 6 lat, Silva zaliczył wtedy jeden ze swoich najbardziej zapamiętanych nokautów, kiedy to znokautował Belforta.

Claudia Gadelha(15-2) powinna zawalczyć z zwyciężczynią walki Joanna Jędrzejczyk(14-0) vs. Rose Namajunas(6-3)

Dlaczego?

Gadelha pokazała w sobotni wieczór, kto jest pretendentką numer 1 w kategorii słomkowej, Szybko poradziła sobie z Karoliną Kowalkiewicz dusząc ją zza pleców i zostając drugą osobą, która kiedykolwiek zdołała pokonać naszą krajankę. Jędrzejczyk najprawdopodobniej zmierzy się z Namajunas, dla Gadelhi lepiej by było żeby to Rose została mistrzynią, nie za bardzo uśmiecha jej się walczenie z Asią po raz trzeci. Zwłaszcza, że takie rzeczy rzadko zdarzają się w kobiecych kategoriach, które są nieco bardziej wyrównane poziomem, od męskich. Wszystko zależy od czasu, w jakiej walka o mistrzostwo zostanie zaplanowana. Każda kolejna walka niebędąca o tytuł, to krok w tył dla Brazylijki. Lepiej jednak być zajętym, niż wyjść z dobrego rytmu.

Max Holloway(18-3) powinien zawalczyć z Frankie Edgarem(22-5-1)

Dlaczego?

Szanse Edgara na zdobycie pasa w końcu wydają się być realne. Obaj panowie walczą dynamicznie i zawsze idą do przodu.  Takie zestawienie ma sens i na pewno jest warte obejrzenia.

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także