Marihuana – jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów nie tylko w BJJ, ale również we wszystkich sportach. Jej zwolennikami są Eddie Bravo oraz Joe Rogan, którzy opowiadają się za jej legalizacją, natomiast były mistrz świata czarnych pasów Rodrigo Comprido jest kategorycznie przeciw wszystkim używkom. Nie zmienia to faktu, że marihuana jest bardzo popularna wśród sportowców. Spekuluje się, że aż 60 % zawodników NFL sięga po ten środek ze względu na jego właściwości lecznicze. Więc jakie skutki dla zawodników BJJ może mieć palenie marihuany?
Jednym ze zwolenników marihuany jest purpurowy pas z Bośni, Mirza Karač. Zawodnik ten w ubiegłym roku zajął trzecie miejsce na Mistrzostwach Europy BJJ, ponadto wygrywał mniejsze turnieje takie jak Munich, Copenhagen czy Zurich OPEN IBJJF. Mirza ostatnio skontaktował się z naszymi kolegami z bjjee.com aby podzielić się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi zażywania marihuany.
Nic nie stoi na przeszkodzie, aby łączyć BJJ z marihuana! Nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości, wszystko zależy tylko od stanu psychicznego w którym się znajdujesz w danym momencie. W trakcie mojej podróży po całej Europie spotkałem wielu zawodników palących marihuanę od białego po czarny pas.
Bez wątpienia dzięki marihuanie nasz umysł staje się bardziej otwarty na przyswajanie nowych technik. Dzięki temu możemy w innym wymiarze i z innej perspektywy podejść do sparingów. Stajemy się bardziej zrelaksowani przez co próbujemy nowych technik oraz koncepcji BJJ. Ważne jest abyśmy reagowali na sygnały naszego organizmu. Jeśli czujemy się kiepsko i nasze samopoczucie nie jest najlepsze powinniśmy od razu przerwać palenie.
Wielu zawodników z różnych powodów ukrywa fakt, że lubią sobie przyjarać blanta. Nie jest to dobre rozwiązanie. Istotną rolę w tym momencie odgrywa trener akademii. Powinien porozmawiać ze swoim zawodnikiem, aby znaleźć wyjście z tej sytuacji, jednak pod żadnym pozorem nie powinien kazać mu rzucać palenia. To sam zawodnik musi zdecydować się na taki krok. Kiedyś byłem świadkiem jak w jednym z klubów trener przy wszystkich zawodnikach pozwalał sobie na żarty z osoby która paliła zielsko. Wyśmiewany uczeń wyszedł i już nigdy nie wrócił! Uważam, że jest to naganne zachowanie, bo jeśli masz coś do osób zażywających marihuane to powinieneś także zakazać trenować tym co palą papierosy i piją alkohol.
Poniżej walka Mirzy ( w białym kimonie )



