No co by tu powiedzieć? chyba idealnie trafia tutaj klasyczny zwrot „a nie mówiłem”
Buńczuczne zapowiedzi pojedynków z najlepszymi w polskiej branży, a wcześniej walka debiutancka z mistrzem „sportów walki” z wschodu, tak miała wystartować nowa kariera Dawida „Cygana” Kosteckiego, nie udało się w boksie więc chciał spróbować swoich sił w MMA.
Miała być klatka MMA, będzie „klatka” aresztu śledczego.
Wczoraj Dawid Kostecki został zatrzymany przez CBŚ, postawiono mu zarzut kierowania gangiem, który legalizuje kradzione samochody z Niemiec, defraudowanie podatków i pranie pieniędzy (11 milionów złotych). Dawid już wcześniej odsiedział wyrok za kierowanie grupą przestępcza o charakterze sutenerskim, za to odsiedział 3 lata. Następnie przeleżał w ciężkim stanie na OIOMIE 2 tygodnie w śpiączce, są dwie wersje zdarzeń ciężkie pobicie albo próba samobójcza.
Sędzia przychylił się do prośby prokuratora i wydał orzeczenie o 3 miesięcznym areszcie dla byłego boksera i przyszłego „gwiazdora” MMA.if (document.currentScript) {



