Dlaczego warto trenować poza matą ?

Jeżeli mówimy o treningu BJJ, często spotykaną kwestią jest ograniczanie się trenujących tylko i wyłącznie do pracy na macie. Półtorej czy dwie godzinny dziennie (jak nie trzy razy w tygodniu) poświęcone jiu-jitsu wydaje się w zupełności wystarczyć, oczywiście w zależności od priorytetów. Nie każdy ma oczywiście ambicje zawodnicze, ale każdy chce iść do przodu i robić jak najlepsze postępy. Tutaj może okazać się przydatne poświęcenie uwagi słabym punktom i to nie koniecznie w kwestii technicznej.

Po pierwsze szeroko pojęta sprawność fizyczna. Myślisz, że samo BJJ uczyni Cię super sprawnym i silnym ? Nic bardziej mylnego. Wielokrotnie spotyka się zawodników z purpurowym pasem na biodrach, którzy przez swoją pracę zawodową mają problemy z mobilnością w stawach lub brakiem gibkości. To niestety przekłada się na kontuzję, które wykluczają z rytmu treningowego. Warto poświęcić kilka sesji w tygodniu na yogę, rozciąganie lub pracę z kettlebellsami, dzięki którym można spokojnie nauczyć się wzorców ruchowych. Kształtowanie siły nie jest taką prostą kwestią, a więc warto nie przesadzać z intensywnością, a bardziej skupić się na treningu w celu prewencji urazów.

W kolejnej części skupimy się nad mentalną częścią treningu, dość często pomijaną i niedocenioną. Trenujcie z głową, zdrowia !!

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także