Dragons Den otwiera nowy oddział

krzychu

1 marca miało miejsce otwarcie nowej siedziby klubu Dragons Den, który jest prowadzony przez czarny pas BJJ Krzysztofa Łukaszewicza. Przy okazji trzeciej edycji Warszawskich Sparringów BJJ porozmawialiśmy z jednym z organizatorów- Krzyśkiem Łukaszewiczem. Mówi o rozwoju swojego klubu, swojej filozofii jiu-jitsu i planach związanych z BJJ.

Przyczyny otwarcia nowej akademii?

Główne przyczyny to chęć rozwijania klubu Dragon’s Den i zdobycie większej ilości zawodników. Coraz rzadziej jest tak, że ktoś jeździ przez całą Warszawę żeby potrenować w jakimś klubie i dlatego chciałem dać możliwość trenowania sztuk walki na Pradze ludziom mieszkającym / pracującym po drugiej stronie Wisły. Poza tym filia Dragon’s Den na Mokotowie , z której oczywiście nie rezygnujemy, ogranicza nas przestrzennie, krótko mówiąc zaczęło robić się na niej ciasno. Sala przy Grochowskiej jest większa, wysoka (w końcu mogliśmy założyć liny, kółka, będzie można wprowadzić więcej ćwiczeń akrobatycznych), oddalona na tyle od Bobrowieckiej, że nie będą dla siebie stanowiły konkurencji.)

Co do samego rozwoju- im więcej zawodników tym ten rozwój jest szybszy, zwiększa się poziom, jest więcej szans na medale. Z drugiej strony od samego początku kiedy powstało Dragon’s Den stawialiśmy na małe grupy ćwiczących gdyż nauka w takich grupach przebiega szybciej (i oczywiście jest bardziej komfortowa). Teraz kiedy są dwie akademie będzie można organizować wspólne kulanki a w przyszłości zawody wewnętrzne. Już teraz dzięki wspólnej inicjatywie mojego przyjaciela Kuby Zawadzkiego, istnieją Warszawskie Sparingi Brazylijskiego Jiu Jitsu, lub w skrócie WSBJJ.

Jak oceniasz rozwój oraz popularność jiu jitsu w Warszawie? Myślisz, że stolica jeszcze nie jest zapełnionym rynkiem jeśli chodzi o nowe miejsca do treningów sztuk walki?

Bjj cieszy się w Polsce i na świecie rosnąca popularnością i wydaje mi się, że nie osiągnęliśmy jeszcze masy krytycznej. Jest wprawdzie w Warszawie bardzo wiele klubów, które oferują treningi bjj ale część z nich robi to przy okazji, my natomiast oferujemy bardzo dobre brazylijskie jiu-jitsu w Warszawie i na nie zawsze znajdą się chętni. Poza tym BJJ nie jest jedyną dyscypliną którą można trenować w Dragon’s Den, oprócz innych chwytanych sportów takich jak zapasy (Krzysztof Olszewski) czy submission mamy bardzo dobre muay thai (Igor Kołacin) oraz MMA (Piotrek Strus i Bartek Fabiński, których nie trzeba nikomu przedstawiać). Ładnie rozwija się też sekcja Krav Maga. No i jesteśmy też pierwszym klubem oferującym bjj dla dzieci w Warszawie (oraz inne sztuki walki).

Czy fakt, że jest posiadaczem czarnego pasa BJJ wpływa w jakiś sposób na popularność swojej akademii ?

Sam fakt posiadania czarnego pasa być może pomaga ale ważniejsze jest to, że od momentu powstania Dragon’s Den zajęcia prowadzę ja i Miexon a nie jakieś przypadkowe osoby. Czasy, w których trener-guru delegował swojego giermka do prowadzenia treningów na szczęście należą do przeszłości (przynajmniej w klubach, które poważnie podchodzą do tematu), ludzie chcą się uczyć od trenerów / zawodników. Jeżeli chodzi o moje podejście to staram się rozwijać zarówno w BJJ jak i w innych sportach walki i lubię tą wiedzą dzielić się z innymi. Bardzo dużo uczę się np. pracując z zawodnikami Nastula Team. Nie podoba mi się kierunek w jakim zmierza współczesne BJJ i dlatego często sięgam do old-shool jiu-jitsu (chociażby stójka jako element każdego treningu, co trudno uwierzyć, nie wszędzie jest powszechne). Zachęcam również swoich zawodników do trenowania zapasów i w miarę możliwości (przynajmniej od czasu do czasu) elementów MMA. Nie znaczy to, że nie śledzę nowinek na youtube i GrapplerInfo . Z kolei Miexon to jeden z najlepszych zawodników brazylijskiego jiu-jitsu w Polsce, co potwierdził złotym medalem na MP. Lubi śledzić nowinki, jest również bardzo kreatywny i wymyśla nowe techniki, ma dobre zapasy i przed sobą pasmo sukcesów w BJJ.

dragons

Mając już doświadczenie w zarządzaniu akademii swojej pierwszej akademii Dragon’s Den jak teraz zamierza poprowadzić swój klub pod względem organizacyjnym i logistycznym?

Uważam, że najważniejsze elementy to: -stawianie na jakość nie ilość -podmiotowe podejście do ćwiczących -wykwalifikowana kadra trenerska -starty w zawodach, wymiana doświadczeń z innymi chętnymi do współpracy klubami (m.in. w ramach projektu Warszawskie Sparringi BJJ o którym wspominałem wcześniej), seminaria -przyjazna atmosfera z naciskiem na koleżeństwo i współpracę a nie koniecznie zaciekłą rywalizację Nie chcę się zagłębiać w kwestie marketingu czy logistyki, ale myślę, że spełniając powyższe warunki nie będziemy narzekać na brak trenujących. Zapraszamy na otwarcie nowej strony internetowej 13.03.2014 r. gdzie znajdą Państwo wszelkie informacje na temat klubu oraz aktualny grafik dla sztuk walki w klubie Dragon’s Den. www.dragonsden.com.pl

Serdecznie zapraszamy na otwarty trening dla dzieci w najbliższa niedzielę o godzinie 11:00. Adres: Grochowska 301/305, budynek z rampą

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także