Kolejna edycja Copa Podio za nami, nowym niekwestionowanym królem wagi ciężkiej został Felipe Pena, który w finałowej walce pokonał Vicora Honorio przez duszenie zza pleców. W najbardziej interesującym nas ekstra fight’cie Leandro Lo wypunktował 6:0, byłego mistrza świata czarnych pasów obecnie próbującego swych sił w UFC Sergio Moraesa. Poniżej szczegółowy opis kilku walk.
Super Fight
Edwin Najmi vs Alex Cabanes
Piękny pokaz sztuczek w stójce z obydwu stron. Każdy po jednym pięknym sprowadzeniu. Trafiło nam się dwóch solidnych stojkowiczow. Victor wciąga w pół gardę z której wypracował sobie sweep…. Sędzia przerywa i daje dyskwalifikację nie wiedzieć czemu. Victor wygrywa przez dyskwalifikacje…
Tim Springs vs Erberth Santos
Jednostronna dominacja Tima Springsa, przejście gardy i sprowadzenie, spokojne zwycięstwo 5;0
Felipe Preguica vs Nelson Pe De Chumo
Felipe pena wciąga w gardę i od razu atakuję. Nieustanne próby kończeń, a to balacha, trójkąt, skęca się pod nogę i wychodzi na górę zdobywając 2 punkty. Mocna presja i udane przejście gardy. 5:0. Ciągłe dążenie do kończenia, kolano na brzuch, nieustanna praca. 7:0 Beteschumo ratuję się pół gardą. Felipe Pena rzuca się do balachy, tracąc pozycję.7:3 Beteschumo z góry, mocno przechodzi pająka Preguicy idąc do kimury ale niestety zabrakło paru/parunastu sekund. Pena zwycięża na punkty 7:3
Tim Springs vs Vinny Maghalaes
Vinny wciąga w gardę, Springs mocno napiera. Udaje zajść za jedną nogę, od razu wpinając się za plecy jednym hakiem, dostając przewagę. Vinny broni się jak może, przed wpięciem i próbami kończenia ze strony Amerykanina. Koniec pojedynku Springs 1:0 na przewagi



