Francis Ngannou chciał być jak Mike Tyson i nie wiedział, co to MMA

Francis Ngannou (9-1) wyemigrował z Kamerunu do Francji z powodu braku perspektyw. We Francji chciał zacząć boksować i zrealizować marzenia z dzieciństwa, by dorównać Mike’owi Tysonowi. Przychodząc pierwszy raz na trening, nie miał nawet jak zapłacić składkę członkowską, powiedział, że chce trenować boks. Jego trener zauważył w nim potencjał i zaproponował mu treningi MMA.

Stoczył do tej pory cztery zwycięskie walki w UFC, a dziś zawalczy po raz piąty. Francis Ngannou stanie naprzeciw weterana i byłego mistrza organizacji Andrieja Arłouskiego (25-13) na UFC on Fox w Denver.

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także