Gamer drugi raz z rzędu ze złotem na ADCC

Mateusz Gamrot nie stracił ani jednego punktu na tegorocznych Mistrzostwach Polski ADCC (prawdopodobnie na poprzednich również, ale trzeba byłoby to zweryfikować). Zawodnik Andrzeja Kościelskiego pomimo tego, że nie jest stricte zawodnikiem jiu-jitsu absolutnie nie daje sobie robić krzywdy w parterze, a można się pokusić o stwierdzenie, że nikt nie jest mu w stanie zagrozić  na poważnie swoją gardą w kategorii 76,9 kg. Nie wiemy jak Mateusz walczy z pleców, zapewne nie jest to jego najmocniejsza strona, ale prawda jest taka, że nie widzieliśmy, aby na krajowych zawodach komuś udało się obalić Ankosiaka. Większość prób obaleń Gamera kończy się odbiciem jak piłka tenisowa od rakiety. Taktyczna walka w stójce, umiejętności zapaśnicze do których na zawodach ADCC w Polsce mało kto ma podjazd, presja z góry, przejścia gardy! techniki kończące na nogi, kontrola oraz wyjątkowa mobilność stawów z defensywą na różnego rodzaju poddania uczyniło Gamrota drugi raz z rzędu Mistrzem Polski bardzo mocno obsadzonej kategorii 76,9 kg. Cały czas wierzymy, że Gamer wyszarpie dla Polski pierwszy medal na mundialu ADCC jak nie teraz to w przerwie od MMA, gdzie znalazłby się czas na ukierunkowany pod submission fighting trening.

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także