
Nasi koledzy z MMARocks.pl oraz Sports Management Team mają zaszczyt ogłosić drugą, coroczną galę „Heraklesów” czyli rozdanie nagród za najlepsze wyczyny na polskiej scenie MMA… Zapraszamy wszystkich serdecznie na to wielkie wydarzenie. Start piątek 15 marca od godziny 20:00 w klubie Bank przy ul. Mazowieckiej 14 w Warszawie
Pierwszą z prezentowanych kategorii „Heraklesów 2013” jest Klub roku. Sponsorem tej nagrody jest Bank Club w Warszawie.
Nastula Club – Znane twarze stołecznego klubu Jan Błachowicz, Robert Jocz i Piotr Strus, łącznie ponieśli tylko jedną porażkę w 2012 roku. Wielu ich kolegów ma także za sobą bardzo intensywnie przepracowane 12 miesięcy. Daniel Omielańczuk dziewięć razy zwyciężał za Bugiem a 20-letni Mateusz Piskorz wkroczył na scenę notując pięć kolejnych zwycięstw.
Arrachion MMA Olsztyn – Mamed Chalidow, gwiazda olsztyńskiego klubu, nie zawiódł w 2012 roku notując dwie wygrane przed czasem. Prócz niego jednak szereg podopiecznych Szymona Bońkowskiego i Pawła Derlacza ma się czym pochwalić w minionym roku. Asłambek Saidov w grudniu zdobył pas KSW wagi półśredniej a Michał Szuliński zanotował cztery wygrane. Prócz tego w osobach Joanny Jędrzejczyk i Pauliny Bońkowskiej Arrachion ma jedne z najlepszych pań walczących w MMA w Polsce.
Berserker’s Team – Kiedy przychodziło do walczenia w świetle największych reflektorów Berserkerzy Piotra Bagińskiego byli bezbłędni. Michał Materla, Maciej Jewtuszko i Karol Bedorf wygrali dwie walki na ringu KSW każdy i przywieźli do Szczecina dwa pasy mistrzowskie tej organizacji. Z dala od tłumów i reflektorów w górę rankingów wagi piórkowej dzięki trzem zwycięstwom wspiął się Sebastian Romanowski.
Heraklesy zostaną rozdane w piątek 15 czerwca od godziny 20:00 w klubie Bank przy ul. Mazowieckiej 14 w Warszawie. Zaproszenia na ten wyjątkowy wieczór można kupić w cenie 20 zł. Nadal też trwa głosowanie na Zawodnika Roku Publiczności prowadzone na portalu Facebook.
Drugą z prezentowanych kategorii „Heraklesów 2013” jest Odkrycie roku. Sponsorem tej nagrody jest Sport Management Team.
Marcin Lasota – 23-latek z Gracie Barra Łódź przeciera szlaki w kategorii do 61 kilogramów. Lasota wygrywał w minionym roku cztery razy – dwukrotnie w Polsce i raz w Czechach oraz Estonii. Swoim zwycięstwem nad Aleksandrem Georgasem w Listopadzie przypieczętował status najlepszego zawodnika wagi koguciej w kraju.
Mateusz Gamrot – Zawodnik z Poznania wygrał w 2012 roku trzy walki w swoim rodzinnym mieście w trojaki sposób. W lutym przez uderzenia, w kwietniu przez duszenie a w październiku na punkty. W tym ostatnim pojedynku mimo tego, iż podopieczny Andrzeja Kościelskiego złamał rękę w pierwszych minutach walki potrafił walcząc z bólem odnieść zwycięstwo.
Anzor Azhiev – Trenujący w Warszawie 22-letni Czeczen mając tylko jedną walkę zawodową na koncie trafił do KSW. Na białym ringu nie zawiódł pewnie pokonując weteranów europejskiej sceny – Cengiza Danę i Paula Reeda. Warto nadmienić, że w momencie walki z Azhievem Dana miał na koncie 33 zawodowe walki a Reed tylko o trzy mniej.
Heraklesy zostaną rozdane w piątek 15 marca od godziny 20:00 w klubie Bank przy ul. Mazowieckiej 14 w Warszawie. Zaproszenia na ten wyjątkowy wieczór można kupić w cenie 20 zł. Nadal też trwa głosowanie na Zawodnika Roku Publiczności prowadzone na portalu Facebook.
Trzecią z prezentowanych kategorii „Heraklesów 2012” jest Gala roku. Sponsorem tej nagrody jest PJ Promotion Group.
KSW 19 – Choć walką wieczoru majowej gali w Łodzi było starcie Pudziana ze znanym specjalistą od klepania Bobem Sappem, to emocji przed tą walką w Atlas Arenie z pewnością nie brakowało. Galę otworzył wyrównany bój Borysa Mańkowskiego z Marcinem Naruszczką, a w pierwszej w historii KSW walce pań Marta Chojnowska popisała się rzadko spotykanym poddaniem. Im wieczór była bliżej końca, tym bardziej rosły emocje. Michał Materla, z zamkniętym okiem i jednym sprawnym kolanem, pokonał na punkty Jaya Silvę w jednej z najlepszych walk w historii polskiego MMA, a Mamed Chalidow pięknym ciosem uśpił Rodneya Wallace’a.
KSW 21 – Gala oznaczona liczbą 21 była pierwszą od ponad półtora roku w stolicy i kolejną, gdzie na pierwszym planie było MMA, a nie sportowcy-celebryci walczący na ringu. Nieoczekiwanie dla wszystkich najlepszą walkę wieczoru dały Karolina Kowalkiewicz i Paulina Bońkowska, które przez 10 minut przekonały więcej osób do MMA w wydaniu kobiecym niż pozostali promotorzy w Polsce przez kilka poprzednich lat. Maciej Jewtuszko i Aslambek Saidov zgarnęli nowe pasy KSW w wagach lekkiej i połśredniej. Michał Materla obronił swój tytuł mistrza wagi średniej, poprawiając czas Mameda Chalidowa, i nokautując Wallace’a w zaledwie 21 sekund. Wreszcie, w ostatniej walce wieczoru Chalidow po pokazie ekwilibrystycznych technik odklepał Kendalla Grove’a pod koniec drugiej rundy.
MMA Attack 2 – Śmiało można powiedzieć, że MMA Attack w kwietniu zaserwowało fanom najlepszą galę nieodbywającą się na ringu w polskim MMA. W oktagonie organizacji Dariusza Cholewy stoczono 10 walk i tylko 3 z nich wymagały punktacji sędziów po wypełnieniu regulaminowego czasu. W walce wieczoru Damian Grabowski został pierwszym zawodnikiem, który poddał Eddiego Sancheza, a równie ładne pokazy walki w parterze dali Peter Sobotta i, mimo porażki, Sebastian Grabarek. Widzowie w Spodku zobaczyli też nominowanego do ubiegłorocznego odkrycia roku Piotra Strusa i zwycięzcę tej kategorii Krzysztofa Jotkę.
Czwartą z prezentowanych kategorii „Heraklesów 2013” jest Nokaut roku. Sponsorem tej nagrody jest PitBull West Coast.
Mamed Chalidow (vs. Rodney Wallace) – Na KSW 19 Chalidow stanął na przeciwko zaprawionego w bojach Wallace’a, który w 16 swoich wcześniejszych walkach nigdy nie został znokautowany. Ta statystyka była aktualna jeszcze przez minutę i 55 sekund jego walki z Czeczenem nim Chalidow nie poczęstował Amerykanina siarczystym overhandem, który powalił go na deski.
Ivhan Bibiatov (vs. Mateusz Piechocki) – 21 września na gali PLMMA w Bielsku-Białej trenujący w Warszawie Czeczen ustanowił rekord polskiego MMA jeśli chodzi o szybkość nokautu. Bibiatov w zaledwie 3 sekundy znalazł okazję do zadania wysokiego kopnięcia, pierwszego wyprowadzonego w tej walce ciosu, który idealnie trafił Mateusza Piechockiego i zakończył jego wieczór.
Michał Materla (vs. Rodney Wallace) – Wydawało się mało prawdopodobne by za drugim razem w ringu KSW Wallace spędził w nim jeszcze mniej czasu niż poprzednio. W około 20 sekundzie walki ponownie prawy overhand musnął skroń Amerykanina. Cios jednak był na tyle mocny, że Wallace stracił równowagę i 2 sekundy później było po walce.
Heraklesy zostaną rozdane w piątek 15 marca od godziny 20:00 w klubie Bank przy ul. Mazowieckiej 14 w Warszawie. Zaproszenia na ten wyjątkowy wieczór można kupić w cenie 20 zł. Nadal też trwa głosowanie na Zawodnika Roku Publiczności prowadzone na portalu Facebook.
Piątą z prezentowanych kategorii „Heraklesów 2012” jest Poddanie roku. Sponsorem tej nagrody jest Ground Game.
Marcin Held (vs. Rich Clementi) – W drugiej rundzie pojedynku Helda z Clementim Amerykanin postanowił rzucić Polaka na matę po 30 sekundach. Słono zapłacił za tę decyzję. Held cierpliwie czekał na swoją szansę i gdy nagle zaczął skręcać tułów i nogi nie robił tego z determinacją zakończenia walki. Polak w końcu położył swoje dłonie na stopie Clementiego i zapiął klucz. Rich usiłował się kręcić, by się bronić, ale na próżno i kilka sekund później był zmuszony odklepać.
Maciej Jewtuszko (vs. Atrur Sowiński) – Po tym jak większość jego ostatnich walk znajdywała rozstrzygnięcie w stójce, na KSW 21 Irokez przypomniał zgromadzonym, że jest też nieprzeciętnym grapplerem. Po obaleniu rywala, szybko wyłapał podchwyt niezbędny do przejścia do duszenia brabo. Choć Sowiński bronił się długo i Jewtuszko musiał zmieniać chwyt, by zamknąć dopływ krwi, to w końcu udało mu się odklepać rywala, który nieco ponad rok temu kompletnie zepsuł mu debiut w KSW.
Mamed Chalidow (vs. Kendall Grove) – Nie ma lepszego sposobu by zniwelować wyraźną przewagę wzrostu i zasięgu rywala niż przeniesienie walki do parteru. Kendall Grove jednak animyślał walczyć biernie z pleców i zaczął czyhać na balachę. Chalidow był tej próby świadomy i kiedy nastał odpowiedni moment złapał jedną z długich nóg Hawajczyka i zacisnął na niej taktarowa. Czeczeński specjalista od dźwigni na nogę oczywiście nie wypuścił takiej szansy z rąk i tą techniką zmusił rywala do poddania walki.
Szóstą z prezentowanych kategorii „Heraklesów 2012” jest Walka roku. Sponsorem tej nagrody jest IHS Technology.
Jacek Czajczyński vs. Michał Andryszak – Waga ciężka ma unikalną moc przemawiania do zgromadzonych widzów. Niesamowity bój z gali Fighters Arena 4 we Włocławku między innymi dlatego był tak emocjonujący. Czajczyński, skazywany na porażkę przeciwko jednemu z najbardziej utalentowanych ciężkich w kraju, nie miał zamiaru składać broni. Przez dwie rundy przyjął wszystkie ciosy, jakie wyprowadził Andryszak, aż wreszcie zmęczony bydgoszczanin postanowił nieco odpocząć, przenosząc walkę do parteru. To była okazja, na którą czekał Czajczyński, łapiąc gilotynę, i odwracając losy walki w trzeciej rundzie.
Michał Materla vs. Jay Silva – Walkę o pas wagi średniej KSW z gali KSW 19 szybko okrzyknięto jednym z najlepszych pojedynków w historii polskiego MMA. Nie bez kozery. Przez 15 minut obydwaj zawodnicy na przemian przejmowali inicjatywę i stawali na krawędzi zarówno zwycięstwa, jak i porażki. Ostatecznie rękę do góry uniósł Polak, ale okupił to walką przez półtorej rundy z niesprawnym kolanem i opuchniętym okiem.
Borys Mańkowski vs. Rafał Moks – Dwaj przyjaciele do końca nie chcieli stanąć na przeciwko siebie w ringu. Na 15 minut w trakcie KSW 20 odłożyli jednak swoją przyjaźń na bok i obydwaj byli zdeterminowani tym, aby wyjechać z Gdańska ze zwycięstwem. Moks uciekał się do swoich firmowych technik w parterze, ale nieskutecznie, Mańkowski z kolei pokazał zupełnie nowe szlify bokserskie. Po wyrównanym boju obydwaj kleknęli w ringu naprzeciwko siebie, dziękując sobie i przepraszając, jeszcze zanim wyczytano werdykt.



