Mamy trzech Polaków na finałach Mistrzostw Świata ADCC

Wczoraj w Luboniu odbyły się Mistrzostwa Europy ADCC, które jednocześnie były ostatnią szansą na kwalifikacje na wrześniowe finały Mistrzostw Świata, które odbędą się 28 września w Los Angeles. Po długim i ciężkim dniu rywalizacji dwójka naszych reprezentantów znalazła się na najwyższym miejscu podium zapewniając sobie bilet na finały dołączając do Adama Wardzińskiego, który wygrał pierwsze eliminatory w październiku 2018.

Oczywiście wspaniałą dyspozycją popisał się Mateusz Gamrot, który jak burza przeszedł przez kategorię -76.9 kg pokonując po drodze mocnych zawodników jak Bartek Łukaszewicz, Jan Stach czy Luca Pegorari. Gamer po raz kolejny dał dowód tego, że zapasy to najsolidniejsza baza pod zasady ADCC, a umiejętna strategia to gwarancja sukcesu.

Po raz kolejny na finały ADCC pojedzie także Mateusz „Bolo” Juskowiak, któremu udało się wygrać kategorię +99 kg po trzech mocnych walkach. W walce półfinałowej Juskowiak po dosłownie minucie poddał fina skrętówką, a pozostałe walki wygrał na punkty. Nie mamy wątpliwości, że w tej kategorii wagowej Mateusz jest wciąż jednym z najbardziej doświadczonych zawodników w Europie.

Najbliżej biletu był także reprezentant Gold Team’u Miłosz Gądziak, który finalnie zdobył srebrny medal w kategorii -88kg ulegając bardzo mocnemu Benowi Dyson. Gądziak zaliczył wczoraj długą drogę do finału wygrywając cztery pojedynki w mocno obsadzonej kategorii wagowej ulegając tak naprawdę przeciwnikowi, który wygrał z Marcinem Bandlem czy Karolem Dzieniszewskim.

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także