Luboń dla Mateusza Gamrota jest szczęśliwym miejscem, zawodnik Ankos Zapasy Poznań trzeci rok z rzędu wyjechał z tej miejscowości ze złotym medalem. Popularny Gamer pod koniec lutego wygrał kategorię purpurowych pasów na IV MP NO GI
O walkach na IV MP NO GI w Luboniu
Pierwsze dwie walki wygrałem przez kimurę, trzecią poddałem rywala po duszeniu ręka-głowa. W finale stoczyłem bój z Piotrem Osińskim, którego również pokonałem przed czasem przez poddanie przez zastosowanie koronnego chwytu mojego trenera: ręka- głowa. W zeszłym roku większość walk wygrałem na punkty, tylko finał udało mi się wygrać przed czasem, więc na tych zawodach chciałem coś zmienić w swojej taktyce. Moim założeniem było wygrać walki przed czasem i jak widać udało mi się wykonać plan w 100 %.
W zeszłym roku, kiedy przeszedłem z niebieskich do purpurowych pasów odczułem przeskok w poziomie zawodników. Muszę przyznać, że jest naprawdę duża różnica. W swoim debiucie w purpurach miałem naprawdę ciężko, więc ciężko trenowałem do tego turnieju, ponieważ wiedziałem, że moi rywale są na wysokim poziomie. Nie mogę powiedzieć, że było ciężko, ale lekko też nie.
O walce z Kamilem Mitoskiem na czwartej edycji Ragnaroka
Wszyscy widzieli, że tą walkę przewalczyliśmy w stójce zapaśniczej i ostatecznie padł remis, którego rozpatruje w kategoriach porażki. Mogę powiedzieć, że dostałem od swojego trenera zakaz wciągania do gardy, także nie mogłem tego zrobić pierwszy. Kamil również nie miał takiego planu, a kiedy już znalazł się na plecach od razu wstawał do góry. Obaj chcieliśmy się przewracać i skończyło się tak jak wszyscy widzieli. Jeśli wystąpię jeszcze raz w takiej walce to zmienimy nasz plan taktyczny wraz z trenerem żeby cala walka przebiegała w parterze. Skoro startuje już w jiu jitsu to chce rozwiązywać walki w parterze, a nie w zapasach
Podziękowania
I chciałbym bardzo podziękować sponsorom dzięki którym trenowanie jest o wiele łatwiejsze: firmie autokatalizatory, jucha beton, candeo, pit bull, fit max, atlantis fitness.




