Jeżeli śledziliście doniesienia z ubiegłorocznego mundialu ADCC musieliście natknąć się na strasznie wyglądające zdjęcie przeprostu nogi Paulo Miyao. Poniżej możecie zobaczyć przebieg całej walki. Przy dźwigni Brazylijczykowi nawet nie drgnęła przysłowiowa powieka, ale przy werdykcie gdy musiał podejść do sędziego już wyraźnie utykał. Bracia Miyao to prawdziwe świry, praktycznie nie klepią na dźwignie, trzeba męczyć z nimi punkty lub dociągać walki do remisów i wskazań sędziego. Braciaki mają bardzo niewygodny styl walki, są bardzo elastyczni z determinowani do wygrania każdej jednej walki.



