Roksana Zasina o złotym medalu

roksana

W Tbilisi wywalczyła swój pierwszy medal w seniorskich zmaganiach i to od razu złoty. – W końcu udało mi się odblokować głowę, to ona odegrała największą rolę podczas tego turnieju – mówi w wywiadzie dla portalu tylkoigrzyska.pl Roksana Zasina

Bartłomiej Czaja: Złoty medal wywalczyłaś po wyrównanej finałowej walce i wylosowaniu w trzeciej rundzie klamry. Co czułaś zapinając klamrę w rywalce w decydującej rundzie, stres?
Roksana Zasina: Kiedy rywalka wylosowała czerwoną kuleczkę poczułam, że za kilka sekund zostanę mistrzynią Europy, choć jak już to się stało to do końca nie wierzyłam, że ten punkt oznacza złoty medal.

To drugi medal dla naszej reprezentacji na tych mistrzostwach. Spodziewałaś się takiego startu biało-czerwonych w Tbilisi?
– Myślę, że każdy z nas jechał na te zawody zmotywowany, aby poprawić wizerunek polskich zapasów tym bardziej w czasie, kiedy przeżywają kryzys zarówno w Polsce jak i na świecie. Póki co starty nam wychodzą z czego należy się cieszyć i trzymać kciuki za pozostałą część kadry.

W półfinale udało Ci się pójść w ślady Kamila Skaskiewicz i pokonałaś Rosjankę Krasnową, awansując w ten sposób do finału.
– Była to ciężką walka, jednak mogę nazwać tą walkę jako rewanż za porażkę podczas mistrzostw Europy w 2011 roku, a jednocześnie mój wielki sukces sportowy.

Już kilkukrotnie ocierałaś się o medale ME i MŚ. W końcu wywalczyłaś ten upragniony krążek.
– W końcu udało mi się odblokować głowę, to ona odegrała największą rolę podczas tego turnieju. Moje podejście do treningów i motywacja od wielu lat jest taka sama. Tym razem jednak w końcu udało mi sie osiągnąć cel do którego tak długo dążyłam.

Rok temu Iwona Matkowska była najlepsza w tej kategorii wagowej. Poniekąd broniłaś jej tytułu. Myślałaś o tym przed startem?
– Nie myślałam o tym przed turniejem, ani w czasie walk. Walczyłam dla siebie i udało mi się osiągnąć jedno z moich marzeń.

Teraz czeka Cię zasłużony odpoczynek. Jakie plany masz na najbliższą tygodnie?
– Odpoczynek nie potrwa długo. Zamierzam tydzień poleniuchować, odpocząć i zabieram się do pracy. Trzeba przygotować się jak najlepiej do mistrzostw świata.

Czy będziesz startować w kategorii do 51kg cały ten rok czy może na MŚ zdecydujesz się na olimpijską kategorię do 55kg? W której czujesz się lepiej?
– Zdecydowanie lepiej czuje się w kategorii wagowej 51kg, więc myślę, że ten rok jeszcze pozostanę w tej wadze, a co przyniesie przyszłość zobaczymy.

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także