Medalistka olimpijska w judo oraz mistrzyni UFC kategorii koguciej Ronda Rousey (8-0) zabrała głos w sprawie testów na obecność zażywania marihuany, którymi poddawani są zawodnicy UFC. Kary, które nakładane są na zawodników to m.in zawieszenie licencji zawodniczej, kara finansowa i zmiana wygranej walki na NC (no contest). Rowdy twierdzi, że Marihuana nie wpływa na budowanie formy i lepszą dyspozycje w oktagonie.
Szczerze mówiąc uważam, że trawka nie jest specyfikiem, który wspiera dyspozycje zawodnika podczas walki. Moim zdaniem jesteśmy poddawani tym testom głównie z przyczyn politycznych. Komisja sportu jest po to, aby kontrolować nas czy konkurujemy uczciwie, tymczasem badają nas na obecność czegoś co ma się nijak do rywalizacji sportowej. Te testy wykraczają po za ich prawa, moim zdaniem to jawne naruszenie prywatności.



