
Po ostatniej walce szalonego Pniaka znowu pojawiły się głosy, że przeciągnął on dźwignię skrętową walcząc ze Stevem Carlem. Całe szczęście dla Brazylijczyka jego szefowie, czyli Ray Sefo oraz Abdel-Aziz mają całkiem odmienne zdanie na ten temat. Według nich Toquinho puścił technikę w odpowiednim momencie i nie należy mu zarzucać jej przetrzymania.



