Wczorajszy dzień w świecie MMA, bezapelacyjnie należał do Conora McGregora i Natea Diaza. Nie zapowiada się, że będzie inaczej, również przez cały nadchodzący weekend. Panowie nie szczędzili sobie uszczypliwości podczas ostatniej konferencji prasowej przed ważeniem do gali UFC 196. Kiedy doszło do bezpośredniego spotkania twarzą w twarz, McGregor nie wytrzymał, sprowokowany przyciśniętą do swojej twarzy pięścią Diaza i uderzył Amerykanina w rękę. Wywiązała się szamotanina, a zwaśnione strony rozdzieliła obsługa. (więcej -> tutaj). Kilka minut po tej aferze, obaj zawodnicy przenieśli się przed kamery telewizji Fox, aby tam odpowiadać na pytania prowadzących program sportowy. Oczywiście nie zabrakło mocnego „trash talku”, a atmosfera został rozgrzana do czerwoności:



