
W środę rozpoczyna się kolejna edycja Pan Amsów, która potrwa do niedzieli. Swój udział potwierdziło wielu znakomitych zawodników dla których ten turniej będzie doskonałym sprawdzianem przed finałami World Pro oraz czerwcowymi Worldsami.
Czarne pasy
W kategorii koguciej zanosi się, że o złoty medal powalczą odwieczni rywale, którzy nieraz toczyli ze sobą zacięte i dramatyczne boje. Ubiegłoroczny zwycięzca w lekko piórkowej Bruno Malfacine powraca do swojej starej wagi z myślą tylko o wygranej. Zapowiada się kolejny mega finał z wiecznie narzekającym Caio Terra. W lekko piórkowej mamy podobną sytuację do roosterweight. Pewniakami do wystąpienia w finałowej walce są Laercio Fernandes oraz Guilherme Mendes. Arcyciekawie zapowiada się rywalizacja w kategorii piórkowej, gdzie zobaczymy Isaque Paive, Mario Reisa, Cobrinhe, Eduardo Ramosa, Rafaela Mendesa czy Augusto Mendesa. Każdy z nich na swoim koncie ma wiele sukcesów, ale najpoważniejszym kandydatem do zwycięstwa z tego grona jest Rafael Mendes. Czy kategorię lekką tak jak za starych dawnych czasów zdominują Lucas Lepri oraz Michael Langhi, którzy kilka sezonów temu wspólnie zamykali dywizję w największych turniejach na świecie. Jednak wraz z rozwojem BJJ pojawiają się nowi zdolni zawodnicy głodni wielkich sukcesów a co najważniejsze posiadający odpowiednie umiejętności do wygrywania z najlepszymi na świecie. Dlatego też czarnym koniem w tej stawce powinien być czarny pas pod Cobrinha, Tanner Rise. W kategorii średniej o złotym medalu myślą na pewno tacy zawodnicy jak Leandro Lo, Vitor Henrique, Kayron Graciem, Otavio Sousa czy Clark Gracie. Nie będzie niespodzianką jak ich wszystkich pogodzi były zapaśnik od Lloyda Irvina, DJ Jackson. W półciężkiej zdecydowanym faworytem do zwycięstwa jest Romulo Barral, który powinien uporać się z takimi nazwiskami jak Ian McPherson, Tarsis Humphreys, Renato Cardoso czy Abmar Barbosa. Wśród ciężkich nie można nie zauważyć powrotu do rywalizacji Nivaldo Oliveiry. O zawodniku CheckMat zrobiło się głośno, gdy w zeszłym roku zdobył dwa złote medale na Mistrzostwach Brazylii. Według nas to właśnie on z całej stawki ma największe szanse do zdobycia złotego medalu. Jeśli nie przytrafi się nic nie oczekiwanego to w kategorii super ciężkiej zobaczymy powtórkę z tegorocznych Mistrzostw Europy, kiedy Bernardo Faria oraz Leo Nogueira zamknęli wspólnie absoluto. W ultra ciężkiej sytuacja jest bliźniaczo podobna do tej ciut lżejszej. Dwóch zdecydowanych faworytów w osobach Marcus Buchecha oraz Alexander Trans, którzy między sobą powinni rozstrzygnąć zwycięstwo. W tamtym sezonie po zaciętej walce lepszy okazał się Buchecha, a jak będzie teraz?



