
Zbigniew Tyszka na chłodno ocenia kondycje polskiego grapplingu, tłumaczy dlaczego nie jesteśmy jeszcze w stanie poziomem technicznym przeskoczyć Brazoli i Amerykanów, które osiągnięcia na arenie międzynarodowej mają dla niego prawdziwą wartość. Jest również pozytyny wątek, Zybi stwierdza, że w 4 lata dogoniliśmy prawdopodobnie najmocniejszą w Europie Finlandię! LINK



