
Wywiad ze świetnym parterowcem Demianem Maia, którego już niedługo zobaczymy ponownie w oktagonie. Przeciwnikiem Demiana będzie Dan Miller.
Jak idą treningi ?
Demian Maia: Świetnie. Teraz trenuje w Salwadorze z obecnymi tu chłopakami. Trenuje także w Sao Paulo z moim trenerem od boksu. Mam cały sztab szkoleniowy, który mnie przygotowuję. Przygotowania fizyczne idą dobrze. Generalnie nie narzekam.
Byłeś blisko walki o pas, ale przegrałeś z Nate’em. Co wniesiesz nowego do oktagonu w swoim powrocie ?
Demian Maia: Porażki się zdarzają zawsze i nie mogę powiedzieć, że to się nie powtórzy. Zawsze trenuję bardzo ciężko, ale teraz mam trochę inne podejście do przygotowania. Skupiam się głównie na tym co trzeba poprawić.
Czego możesz się spodziewać po swoim oponencie?
Demian Maia: Wiem, że to niezły stójkowicz, a także parterowiec bo wygrał wiele walk przez skończenie. Szczerze mówiąc jeszcze nie analizowałem go dokładnie, ale dostałem już DVD z jego walkami. Co do mnie to na pewno poprawiłem stójkę, moją bronią jest jiu jitsu, ale stójka może stać się moją tajną bronią 🙂
Kategora średnia to jedna z najbardziej problematycznych dywizji w UFC …
Demian Maia: To prawda, jest tu wielu świetnych fajterów . UFC ma problem z obstawieniem przeciwnika dla Andersona Silvy. Teraz wydaje się, że będzie nim Vitor Belfort. W kategorii jest Bisping, Wanderlei Silva, Marquardt, Anderson … Myślę, że jeszcze wiele tu się wydarzy, pożyjemy zobaczymy.
Jak wyglądałaby walka Andersona z Belfortem?
Demian Maia: To byłaby bardzo skomplikowana walka dla nich obu. Vitor jest bardzo dynamiczny, bardzo silny na początku walki, Anderson to technik. Tak naprawdę to będzie to nie przewidywalna walka.
Czego Fani mogą się spodziewać w Twoim powrocie ?
Demian Maia: Mogą spodziewać się tego samego agresywnego fajtera co zawsze, ale trochę bardziej doświadczonego. Jak zawsze będe się starał zrobić dobre show. Bardzo lubię walczyć dla publiczności.
źródło: tatame.com



