Lista kontuzji jakich możemy doznać w trakcie walki jest długa, do najpoważniejszych należą m.in. urazy kręgosłupa, w tym odcinka szyjnego. Do takich wypadków może dojść w sytuacji, gdy osoba, która obala przeciwnika chce uciec z gilotyny, podnosi rywala, następnie upada z nim na matę.
Brzmi nieznajomo? Poniżej przedstawiamy listę takich wypadków:
- W 2010 roku Braulio Estima został tymczasowo sparaliżowany podczas obalenia do jednej nogi.
- W 2009 roku Zach Kirk zszedł do obalenia za dwie nogi w walce głównej na amatorskiej gali MMA i został złapany na gilotynę. Kiedy walka przeniosła się na ziemię, piąty kręg szyjny Kirka pękł, fragmenty kości wbiły się w rdzeń kręgowy, w konsekwencji doznał dożywotnego zwiotczenia mięśni.
- Na początku 2010 roku Franco Lescano trenował w argentyńskim Tiger Gym przed swoim debiutem w MMA, kiedy próbował obalić partnera został złapany na gilotynę. W wyniku urazu został sparaliżowany od szyi w dół i zmarł 21 dni później.
- 14 maja 2012 zawodnik Devin Johnson doznał urazu rdzenia kręgowego podczas treningu w klubie Urijah Faber w Sacramento, Ultimate Fitness. Devin do dnia dzisiejszego porusza się na wózku i jest częściowo sparaliżowany.
- 26 kwietnia 2020 roku były zapaśnik klubu studenckiego, Steve Watts został sparaliżowany od szyi w dół podczas amatorskiej walki MMA w kasynie Cher-Ae Heights w Kalifornii. Katastrofalna kontuzja miała miejsce, gdy Watts obronił próbę poddania gilotyną Michaela Hebenstrieta, uderzając przeciwnikiem o ziemię. Jego głowa uderzyła w płótno, a uderzenie złamało kręgi V-4 Wattsa, uszkadzając jego rdzeń kręgowy.
W związku z tym, ku przestrodze przedstawiamy poniżej obronę przed gilotyną oraz ćwiczenia wzmacniające odcinek szyjny kręgosłupa:



