Rousimar Palhares kilka dni temu powiedział, że nie chce odbierać zasług zwycięstwa swojemu rywalowi Alanowi Belcherowi, ale musi zdradzić, że był zachorował przed walką i w czasie pojedynku nie czuł się za dobrze. Zaledwie jeden dzień po tej wypowiedzi zareagował Belcher:
Miałem wiele szacunku do Rousimara i jego obóz powiedział przed i po walce, że Brazylijczyk nie był w życiowej formie. Ja też nie byłem w 100 % dyspozycji. Wielu zawodników zmaga się z kontuzjami w czasie przygotowań i wychodzi do walk z urazami. Obecnie mam gips na ręce i jestem wyłączony z treningów,a szkoda ponieważ chciałem walczyć z Wanderleiem Silvą…




