Ciężko jest znaleźć rodzinę w której każdy jej członek trenuje BJJ. Jest to prawie niemożliwe. Rodzeństwo trenujące jakiś sport to nie tak rzadki obrazek, ale gdy dołączyć do nich mamę i tatę to jest to już spore zaskoczenie. Na 7 edycji AZ State Championship, które odbyły się w USA została wypatrzona jednak taka rodzina.
Pięcioosobowa rodzina rywalizowała na zawodach reprezentując akademię Gustavo Dantas Jiu-Jitsu. 36 letni Mark Trun, szczęśliwy ojciec i mąż posiada niebieski pas BJJ. Jego żona 34 letnia Tynysha również posiada niebieski pas. Ich dzieci to 11 letni Coree, 9 letnia Sierrah i najmłodszy 7 letni Liam posiadają zółte pasy.
Wraz z mężem dorastaliśmy trenując sporty walki. Chcieliśmy by nasze dzieci również ćwiczyły jakiś sport, by umiały się bronić. Kilka lat temu przeprowadziliśmy się do Arizony, gdzie poznaliśmy Gustavo. Wszyscy go polubiliśmy i postanowiliśmy rozpocząć u niego szkolenia. Najpierw pierwsze zaczęły nasze dzieciaki, a my później do nich dołączyliśmy. Nasze dzieci kochają BJJ. Jesteśmy bardzo zżyci jako rodzina i nie chcemy robić niczego innego! Dopingujemy się wszyscy na zawodach i każde z nas wie jak smakuje zwycięstwo i porażka. Kochamy nasze dzieci bez względu na to czy wygrywają czy przegrywają. Wielu rodziców kładzie nacisk na zwycięstwa i wywiera presję na swoje dzieci. My traktujemy to jako zabawę. Po każdych zawodach zawsze idziemy w jakieś specjalne miejsce by świętować.
powiedziała Tynysha



