Po nieoczekiwanej porażce z Davidem Olivia podczas turnieju wagi ciężkiej KSW, słuch o Wojtku Orłowskim troszkę zaginął. Przy okazji jego startu na eliminacjach do Grappling Areny, w których Wojtek startował i ostatecznie zajął 2 miejsce, postanowiliśmy porozmawiać z nim o jego startach w Submission Fighting, MMA oraz zapasach. Dowiedzieliśmy się także, kiedy znów zobaczymy „Gentlemana” w ringu. Tym samym zapraszamy do zapoznania się z krótkim wywiadem, którego Wojtek udzielił dla naszych czytelników.
Na eliminacjach do GA przegrałeś w finale, a miejsce w głównym turnieju otrzymał Edwin Raczyński, czy będziesz startował na MP i PP ADCC, aby uzyskać kwalifikacje do głównej imprezy?
Potraktowałem start na eliminacjach jako trening, który i tak tego dnia miałem zrobić. Myśle, że wystartuje w zawodach o które pytasz i to nie tylko po to żeby zrobić kwalifikacje tylko raczej aby obyć się z tą dyscypliną
Wywodzisz się z zapasów. Przybliż naszym czytelnikom ile lat trenujesz, jakie osiągałeś sukcesy i czy cały czas kładziesz duży nacisk na ta dyscypline.
Zapasy trenuje cały czas od 12 lat, chociaż teraz główny nacisk kładę na MMA. W zapasach zrobiłem kilka medali na Mistrzostwach Polski, Pucharach Polski, Akademickich MP, wielokrotnie Mistrzostwa regionalne, startowałem w pucharze świata, wygrywałem międzynarodowe turnieje, byłem członkiem kadry narodowej.
Wojtku Niestety nie powiodło Ci się na turnieju wagi ciężkiej podczas KSW 12. Przegrałeś wówczas z Amerykaninem Davidem Olivia. Powiedz co zaważyło o twojej porażce: zlekceważenie przeciwnika, błąd w przygotowaniach ? a może dodatkowo obciążenie psychiczne walki na własnym podwórku czy może jeszcze jakiś inny czynnik ?
To jest sport i raz się wygrywa, raz się przegrywa. David okazał się być lepszy … Nie mam sobie nic do zarzucenia jeśli chodzi o moje przygotowania a na treme przedstartową raczej nie cierpię. Dostałem kolano na głowę w parterze (a miało ich nie być) i potem tylko dobił ranne zwierze. Tak poważnie, to nie szukam tu usprawiedliwienia… przegrałem i to zmotywowało mnie do jeszcze większej pracy.
Z kim przygotowujesz się do swoich walk w MMA, miałeś już kolejne oferty walki ? Jakie masz plany w stosunku do swojej dalszej kariery w tym sporcie.
Trenuję w Nastula Club wraz z Pawłem Nastulą, Robertem Joczem, Arkiem Jędraczką, Danielem Omielańczukiem, Andriejem Molchanovem, Łukaszem Jurkowskim i wieloma innymi bardzo dobrymi zawodnikami. Co do walk to właśnie szykuję się do kolejnej odsłony KSW już 7 maja… Muszę zrzucić trochę wagi gdyż będę się bił w kategorii – 95 kg. Co do moich planów, to przede wszystkim chcę walczyć i rozwijać się w tym kierunku.
Masz jakiś wzorzec do naśladowania z którego czerpiesz inspiracje ?
Moim wzorcem do naśladowania jest niewątpliwie Robert Jocz. Wystarczy popatrzeć jak walczy lub jak trenuje i nie trzeba więcej komentować.
Dziękuję za rozmowę, na koniec jeżeli masz ochotę kogoś pozdrowić lub podziękować to zostawiam Ci na to miejsce.
Jeśli za waszym pośrednictwem mogę komuś podziękować- dziękuje Robertowi Joczowi, Pawłowi Nastuli i wszystkim klubowym kolegą za pomoc w przygotowaniach.
moim sponsorom: Firmie MEVAGO z Raciborza, firmie FORMMA, firmie DIILGANG oraz restauracji VOUGE z Warszawy.
Pozdrawiam mame, Olka i Kasiaczka oraz wszystkich kolegów walczących z całej Polski i wszystkich którzy wspierają i pomagają zawodnikom !!
Z poważaniem Wojtek Orłowski






