Czarny pas BJJ obywatelską postawą przypłacił życiem

Tydzień temu w Rio de Janeiro doszło do tragedii z udziałem 37 letniego posiadacza czarnego pasa BJJ. Bruno Inacio Nunes zginął, gdy próbował powstrzymać napastnika okradającego pasażerów miejskiego autobusu. Brazylijczyk widać całą sytuacją liczył na to, że uda mu się obezwładnić agresora duszeniem mata leo, jednak ten postrzelił go w głowę. Niestety strzał okazał się śmiertelny, i Bruno zginął na miejscu.

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także