Daniel Cormier – Olimpijczyk w zapasach mistrzem UFC?

 

Daniel Cormier po ostatniej nocy i walce na gali Strikeforce pozostał w dalszym ciągu niepokonanym zawodnikiem. Mimo tego, że Josh Barnett znacznie poprawił swoje umiejętności bokserskie co było widać w tej walce to jednak było to za mało na Cormiera, który zdecydowanie wygrał każdą rundę.

Ta wygrana stawia zawodnika American Kickboxing Academy w bardzo dobrym świetle. Cormier jest doskonałym zapaśnikiem odnoszącym sukcesie na arenie międzynarodowej. W 2004 roku otarł się o medal na Igrzyskach Olimpijskich w Atenach, a w 2008 roku będąc kapitanem reprezentacji na Igrzyska w Pekinie przed swoją pierwszą walką został przewieziony do szpitala, ponieważ wykryto u niego ostrą niewydolność nerek.

Josh Barnett znany z bardzo dobrego ” catch ” wrestlingu w tej walce po prostu nie istniał i został obalany w każdy możliwy sposób, a w klinczu robił za manekina.

Mało tego Cormier nie bał się schodzić do parteru z zawodnikiem trenującym BJJ z legendarnym Leo Vieira. Leonardo wraz ze swoim bratem Ricardo są założycielami akademii CheckMat i uważani są za jednych z najlepszych trenerów na świecie. Cormier w świetnym stylu poruszał się w parterze nie dając złapać się swojemu rywalami w żadne kończenie.

Trzeba przyznać, że Cormier prezentuje się niezwykle w wymianach bokserskich. W swoich trzech ostatnich walkach wykazał się bardzo dobrym boksem. Szybkością i poruszaniem się na nogach zdecydowanie nadrabia to, że nie jest zbyt dużym ciężkim w królewskiej kategorii.

Trzeba jednak przyznać, że pod koniec pojedynku Cormier wyraźnie zwolnił i brakowało mu prądu. Jest to rzecz, którą bez wątpienia można poprawić do kolejnego starcia. Na pewno duży wpływ na jego wydajność miały kolana Barnetta, które kilka razy doszły na jego korpus.

Bardzo ciekawym zestawieniem byłaby jego walka z Fedorem Emelianenko. Obaj są podobnej wielkości i walczą agresywnie w stójce. Ciekawie jak na tle Olimpijskich zapasów Cormiera wyglądałoby skuteczne sambo Rosjanina.

Po zwycięstwie w GP wagi ciężkiej Strikeforce chyba nikt nie ma wątpliwości, że w kolejnej walce Cormiera zobaczymy go w UFC. Walki z Alistairem Overeemem czy Shainem Carwinem byłyby bardzo widowiskowe. Rozwijający się cały czas brązowy medalista z Mistrzostw Świata w zapasach z 2007 roku ma spore predyspozycje by stać się mimo swojego wieku ( 33 lata ) najlepszym ciężkim w UFC.

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także