Demian Maia po zwycięstwie nad Jorge Santiago

Wszystko poszło tak jak sobie zaplanowałem. Moją strategią było bezpieczne przeniesienie walki do parteru. Zawsze dążę do walki na ziemi, ale bez pośpiechu. Santiago był ciężkim rywalem, był przecież mistrzem Sengoku. Muszę teraz odpocząć, ponieważ duża presja towarzyszyła tej walce. Jeśli dojdzie do rewanżu Sonnena z Andersonem to Amerykanin nie będzie miał tak łatwo w parterze z Pająkiem, który na co dzień trenuje jiu jitsu z ekspertami. Jednak nie sądzę, że Chael będzie szukał poddania w tym pojedynku. Raczej skupi się ponownie na g&p.

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także