Dzisiaj przedstawiamy wam fotograficzną ewolucję tegorocznej Mistrzyni Polski BJJ Ireny Preiss, jaką przeszła od pasa białego do purpurowego ! Na zdjęciu powyżej możecie zobaczyć Irenę jeszcze jako nastoletnią dziewczynę, która dopiero raczkowała z BJJ. Jedyną osobą w GI jest trener Stargardzkiej Filii Berserker’s Team – Tomasz Stasiak. Jak widzimy ówczesna Inka nie wiedziała co to jest ” Kimono ” i ćwiczyła bardziej SF w dwuczęściowym komplecie podchodzącym pod coś ” ala ” rashguard i lycry. Tak prezentowała się popularna „Skarpeta” w 2004 roku.
Jedziemy dalej…
To rok bodajże 2006 … Na zdjęciu z Felipe Costą ( dla którego była to pierwsza wizyta w Szczecińskim BT ) i Sandrą Paszkiewicz. Jak widzimy nastało światło! Progres u Ireny! Wie co to jest Gi?! Zrezygnowała z SF na rzecz BJJ! Można śmiało powiedzieć, że w po dwóch latach treningów przygoda z tym sportem zaczęła się już na całego. Z powodu wyjazdu na studia Irena zaczęła w tym okresie trenować w Szczecinie. Trafiła w ręce Bagusia…
Inka w pięknym damskim GI Dragao … szkoda tylko, że lekko przy duże. Może dostała je od trenera Bagiego, który mógł stwierdzić, że róż stał się niemodny w tym sezonie? A kto to po prawej ? Tomasz „Atom” Majka ? W tamtych czasach latał w wadze – 60 kg! Pamiętne oldschoolowe lata… w których furorę robiły kimona marki maturo! Wydaje mi się, że w obecnej chwili Atom miałby problem z założeniem tej judogi 😀 Nominacja na upragniony niebieski pas Ireny!
2010… Irena w pełni rozkwitu, dorosła kobieta! Po latach ciężkich wyrzeczeń i litrów potu wylanego na macie otrzymuje z rąk swoich trenerów: Felipe Costy, Piotra Bagińskiego i Roberta Siedziako purpurowy pas! Jakże ważna nominacja, w końcu przejście z niebieskiego pasa na purpurę jest teoretycznie najtrudniejszym etapem w karierze każdego brazilian jiujiutsaki! Inka radosna, szczęśliwa z nowym kompletem skarpetek 😉
Co przyniosą kolejne lata w etapie rozwoju Skarpety? Tego nie wie nikt … ani ona, ani Bóg, ani nawet wszechwiedzący redaktorzy grapplerINFO! Jest tylko jedna istota na ziemi, która pociąga za te sznurki … Chodzą słuchy o niejakim Baginatorze, którego możecie spotkać w poniemieckim Bunkrze do którego nie dochodzi słońce…







