
Jak ogłosił właściciel UFC Lorenzo Fertitta szykujemy nam się ciekawe starcie w kategorii ciężkiej. Po stracie pasa mistrzowskiego Cain Velasquez w swoim powrocie do oktagonu zmierzy się z będącym ostatnio na fali Frankiem Mirem, który wychodził zwycięsko w swoich trzech ostatnich walkach pokonując kolejno: Mirko Filipovica, Roya Nelsona oraz Antonio Rodrigo Nogueire. W tym starciu faworytem będzie z całą pewnością Cain, który na papierze na pewno ma dużo lepszą stójkę oraz zapasy. Na razie nie jest znana data, ani miejsce tego potencjalnego pojedynku.



