Trzykrotny Mistrz Świata jiu jitsu Fredson Paixão, który przeszedł wraz z WEC do UFC jest gotowy na debiut w organizacji zarządzanej przez Dana White. Brazylijczyk wystąpi 4 grudnia w finale 12 sezonu TUF’a, a jego rywalem będzie Pablo Garza ( 9-1-0 )
Jak to jest stać się częścią UFC?
Wciąż próbuję się z tym oswoić. Każdy kto realizuje swoją karierę w MMA marzy o tym by walczyć w UFC. Drzemią we mnie wielkie emocje, dziękuję Bogu, że będę mógł wystąpić 4 grudnia na gali UFC.
Co sądzisz o swoim rywalu Pablo Garza?
Oglądam jego walki codziennie i on jest niebezpiecznym zawodnikiem z mocnymi stronami. On dużo kopie, jest dobrym uderzaczem. Mam zamiar jednak nałożyć mu swoją grę, obalić i zastosować swoje jiu jitsu!
Garza wygrał 6 walk przez poddanie. Czy koncentrowałeś się przede wszystkim na parterze?
Skupiłem się na wszystkim do tej walki. Trzeba zadbać o wszystko.. Nie tylko o jiu jitsu, ale i o boks. Musisz być dobrze przygotowany. Specjalnie jakoś nie trenowałem parteru pod niego.
Czy tęsknisz za startami w zawodach jiu jitsu?
Tak brakuje mi startu w zawodach, ale pewnego czasu jeszcze na pewno wystąpię na zawodach jiu jitsu. W jiu jitsu zrobiłem wiele, wciąż myślę o powrocie. W przyszłym roku jeśli mój harmonogram mi pozwoli, zamierzam wystartować na Mundialu lub Pan Amsach.. Kto wie? Może nawet w Brazylii.
Co sądzisz o zawodnikach, którzy obecnie dominują w kategorii featherweight?
Cobrinha jest bardzo agresywnym zawodnikiem, który szuka poddań. Jego gra podoba mi się najbardziej. Widziałem braci Mendes i oni są teraz na fali. Oni przyszli znikąd stary.. Chcę z nimi walczyć, chcę odzyskać z powrotem swój tron ( śmiech )
Kto jest Twoim ulubionym zawodnikiem jiu jitsu w obecnych czasach?
Roger Gracie, który jest bardzo dojrzały i techniczny. On bije teraz wszystkich. Jest teraz dużo nowych chłopaków, którzy świetnie się spisują, jak np. Cobrinha czy bracia Mendes. Są to zawodnicy, którzy będą w czołówce przez bardzo długi czas.




