Szanowni Państwo,
Chciałbym zdementować kłamliwymi twierdzenia, jakoby mielibyśmy wiedzieć o wyeliminowania z występu w gali Rafała Dąbrowskiego już od dłuższego czasu. Rafał poinformował mnie o swoim złym stanie zdrowia w poniedziałek 7.06 po południu. Poprosiłem go, żeby skonsultował się z lekarzem. Ostateczną decyzję dostałem od sztabu Rafała w środę po południu. W rozsyłanym przez nas w czwartek, razem z informacją o transmisji na żywo, fight-cardzie nie ma już jego nazwiska. Być może mogliśmy to ogłosić w bardziej oficjalny sposób, ale 2 dni przed tak dużą imprezą organizatorzy mają na głowie bardzo dużo spraw.
Żałujemy, że nie doszło tej walki, chcemy żeby Rafał mógł razem z nami udowodnić że po swoim powrocie na ringi MMA jest najlepszym polskim super-ciężkim zawodnikiem. Niestety nie mamy wpływu na niczyje problemy zdrowotne, a nie będziemy też zmuszać nikogo do podjęcia ryzyka walki w takich okolicznościach tylko po to, żeby jeden czy drugi frustrat nie zarzucał nam oszustwa. Zdrowie zawodnika jest dla nas najważniejsze.
Z poważaniem,
Filip Flaczyński
BOTE POLSKA
W środku oświadczenie samego zawodnika !
Oświadczam że moją absolutną niezdolność do walki z powodów zdrowotnych orzekł lekarz w dniu 08.06.2010r. Nie chcąc zawodzić kibiców oraz organizatorów udałem się na trening następnego dnia by sprawdzić ile dam z siebie wykrzesać w nadchodzącym starciu. Niestety choroba pozostawiła po sobie zbyt duże spustoszenie które owocowało brakiem sił i zaćmieniami w czasie wysiłku. Dodam że z infekcją zmagam się od czasu poprzedniej edycji BOTE. Czeka mnie teraz operacja której poddaję się 30.06.2010r. Obiecuje wynagrodzić publiczności moją absencje na ringu BOTE II na mam nadzieję zorganizowanej trzeciej edycji tego wydarzenia. Wszelkie sugestie o poinformowaniu przeze mnie organizatorów o mojej niezdolności do występu wypływają z mej źle zrozumianej wypowiedzi udzielonej jakiemuś dziennikarzowi. Wahania były przyznaję ale tak samo zdarzyło się w listopadzie a jednak wtedy dałem radę. Myślałem że ponownie okażę się mocniejszy od choroby i do samego końca wierzyłem że wystąpię. Organizator nie chciał ogłaszać niepewnych informacji. Ostateczna decyzja została podjęta we środę.
Ze sportowym pozdrowieniem
Rafał Dąbrowski




