Nie trzeba ukrywać, że walki w dyscyplinach chwytanych z racji na swoją kontaktowość potrafią być bardzo wyczerpujące. Kiedy przychodzi się szarpać z oporującym przeciwnikiem, który dysponuje szerokim wachlarzem technicznym często o rezultatach w walce decydują takie czynniki jak chociażby wytrzymałość.
Wytrzymałość jako jedna z podstawowych cech motorycznych z definicji oznacza zdolność do kontynuowania długotrwałej pracy o wymaganej intensywności, bez obniżania efektywności działań i przy zachowaniu podwyższonej odporności na zmęczenie. Z biegiem stażu treningowego jesteśmy w stanie zrobić coraz więcej rund na treningach i to często bez poświęcania czasu na dodatkowe jednostki treningowe poświęcone bieganiu czy obwodom stacyjnym. Latami już przecież ciągnie się opinia o biegach w formach sprintu, treningach o charakterystyce wytrzymałościowej na które poświęcać trzeba dodatkowy czas poza treningami na macie. Z drugiej strony istnieje szkoła, która mówi, że najbardziej funkcjonalną metodą kształtowania wytrzymałości w BJJ jest duża objętość sparingowa w tygodniu.
Jeden z największych mózgów w środowisku BJJ, trener nowojorskiej akademii Renzo Gracie NYC John Danaher w jednym z ostatnich wpisów wytłumaczył na czym polega i od czego zależy realna wytrzymałość podczas walki na treningu i zawodach.
„Ilu trenujących tyle poglądów na to jak poprawić wytrzymałość w BJJ. Prawdę mówiąc widzę pewną przesadę w tym jak bardzo niektórzy wierzą w trening sercowo-naczyniowy na poprawę wytrzymałości zwłaszcza dla sportowców, którzy ważą w okolicach swojej optymalnej wagi. Oczywiście jeżeli ktoś ma nadwagę to choćby lekki trening o wspomnianej charakterystyce spowoduje spadek wagi i poprawę wytrzymałości. Jeżeli jesteś jednak z dobrej formie i wciąż się męczysz problem leży gdzie indziej. Prawdopodobnie chodzi o kwestie wydatkowania energii podczas walki bardziej niż o możliwości sercowo-naczyniowe. Metoda jest dość prosta i bardzo szybko przynosi pozytywne efekty w walce, a polega na nauce brania krótkich przerw podczas akcji na sparingu. Nikt nie każe Ci lecieć na 100% przez całą rundę, nie dasz rady. Dobrzy zawodnicy lecą schematem ciężka praca – przerwa – ciężka praca – przerwa. To pozwala im wykonać zadanie, zbliżyć się do osiągnięcia celu i przede wszystkim naładować się, aby powtórzyć powyższy schemat zanim nie wykonają swojego założenia. Jiu Jitsu jest grą na pozycje i jest naprawdę mnóstwo, które oferują szansę na oddech i spowolnienie akcji serca. Naucz się znajdować bezpieczne pozycje, gdzie znajdziesz chwilę na oddech bez większego ryzyka, abyś mógł dalej wspinać się po osiągnięcie celu.”



