
Kron Gracie wyróżniał się na BJJ Professional Cup. Po wygraniu super fight’u, zdobył także złoto w swojej kategorii wagowej pokonując w finale gwiazdę klubu Atos Jiu Jitsu Gilberta Durinho. Syn Ricksona przerwał złą passę swoich startów jako czarny pas…
Najpierw pokonałeś w super fight’cie Yana Cabrala, a następnie zdobyłeś złoto w swojej kategorii pokonując Gilberta Durinho…
Było dobrze. Przyjechałem tu bardzo skupiony. Chciałem również zdobyć tytuł absoluto, ale absoluto ruszyło przed moją walką finałową w kategorii. Ja zawsze chcę dobrze zakończyć jedną rzecz zanim rozpocznę drugą.
Co powiesz o finałowej walce z Gilberto Durinho? Początek walki prowadził 2:0 z Tobą..
Durinho jest bardzo mocnym rywalem. To była ciężka walka, ale pod koniec udało mi się go udusić. Nie wiem jak to się stało, ale po prostu to się stało. Może był zbyt zmęczony, żeby uciec…
Wygrałeś kwalifikacje do World Pro, ale nie wystartowałeś w finałowym turnieju.. Dlaczego?
Ciężko pracuję by otworzyć swoją nową akademię. Otwarcie odbędzie się 1 czerwca i właśnie dlatego musiałem zrezygnować ze startu w Abu Dhabi.
W Kalifornii?
Tak, jeszcze jest dużo pracy do wykonania. Nawet do tych zawodów we Włoszech nie mogłem dużo trenować, ponieważ pracuję na rzecz mojej nowej akademii. Dzięki Bogu udało mi się wygrać. Teraz skupię się na mojej akademii i Worldsach..
Czy na Worldsach również wystąpisz w kategorii średniej?
Nie wiem, ponieważ z dnia na dzień robię się co raz lżejszy. Myślę, że ciężko będzie walczyć w – 78 kg, ale teraz w gi ważę 76 kg więc zobaczymy. Nie podoba mi się zbijanie wagi. Lubię startować na zawodach w tej wadze w której obecnie jestem.
Twój ojciec znowu był w Twoim narożniku. Jednak teraz Ty jesteś w Kalifornii a on w Brazylii. Jak sobie z tym poradziłeś?
To była przyjemność dla mnie aby przyjechać tu i spędzić ten czas z moim tatą. Zawsze będę płacić pieniądze by robić to co kocham. Uwielbiam rywalizować z najlepszymi zawodnikami i robić to jak najlepiej. To jest jak sen.
Gdy walczyłeś w kategorii białe, niebieskie, purpurowe i brązowe pasy kończyłeś wszystkich zawodników. Teraz jako czarny pas już nie jest tak łatwo. Co się zmieniło, że teraz Kron znowu wygrywa?
Tak naprawdę zestarzałem się. Po tym jak w swoim pierwszym starcie w czarnych pasach zostałem zniszczony przez Sergio Moraesa minęło wielu czasu i przemyślałem to wszystko. Teraz wiem, żeby zostać mistrzem trzeba trenować by co raz bardziej być lepszym. Mam do pomocy wielu ludzi, którzy mnie wspierają i jestem im za to wdzięczny. Dla mnie nie ma więcej porażek. Nie pozwolę, aby znowu przytrafił mi się zły wynik!



