Jestem bardzo dumny, ponieważ jest to mój drugi tytuł No Gi Worlds. Kiedy przygotowujesz się do zawodów i dużo trenujesz a później je wygrywasz jest to bardzo ekscytujące. Jestem zadowolony ze swojej postawy, rywale są bardzo dobrzy i z roku na rok co raz trudniej wygrać te zawody.
To był bardzo dobry rok dla Lepriego, najpierw wygrał kategorię lightweight na Mistrzostwach Europy a następnie zamknął dywizję na Pan Ams z Langhim:
Michael miał wygrać, ponieważ w zeszłym roku ja odniosłem zwycięstwo
Na Worldsach Gi w 2010 zajął trzecie miejsce, potem zdobył złoto na No Gi Pan w Nowym Jorku a teraz wygrał Mundial No Gi jiu jitsu:
Jestem bardzo zadowolony ze swoich wyników
Pierwszą walkę Lepri wygrał przez duszenie za pleców. W drugiej spotkał się z Philipe Della Monica z Gracie Barra.
Zdobyłem plecy i następnie udało mi się go z tej pozycji poddać.
W finale zmierzył się z Augusto Mendes’em którego również poddał przez mata leo.
Augusto prowadził walkę. Najpierw mnie obalił i przez 8 minut prowadził na pkt. Udało mi się jednak zdobyć plecy i po raz kolejny udusić swojego rywala przez mata leo.
Lepri więc poddał trzech rywali przez duszenie za pleców. Jak to komentuje?
Trenuję każdego dnia. Codziennie wykonuję przeróżne drille, więc niektóre akcje po których zdobywam plecy wychodzą mi automatycznie. Jednak czasami występuje ryzyko. Możesz zająć rywalowi plecy, ale jeśli on ucieknie przetaczając Cię i zajmując pozycję na górze zdobywa 2 pkt.
Zawodnik Alliance zazwyczaj walczy w kategorii lightweight ale utrzymanie wagi sprawia mu duży problem
Na każde zawody muszę zbijać wagę. Czuję się jednak dobrze nie tylko w lightweight ale i middleweight. Jestem w miarę niski, więc gdy walczę w lightweight to mam większe szanse na zwycięstwo. W middleweight zawodnicy są znacznie wyżsi co może stanowić duży problem.
Teraz Lucas Lepri udaje się do Kalifornii na seminarium do tamtejszego teamu Paragon BJJ. Następnie leci do Nowego Jorku, aby wznowić treningi w Alliance New Jork. Zamierza zrobić sobie krótki odpoczynek by później wejść na wysokie obroty treningowe do wszystkich najważniejszych imprez bjj w 2011 roku jakie go czekają.
Kocham takie życie. Kocham walczyć, podróżować i trenować
zakończył zawodnik Alliance




