Marcelo Garcia wspomina złoto z 1999..

Marcelo Garcia wspomina pewną historię, która miała miejsca kilka lat temu. Brazylijczyk pamięta sytuację, kiedy w 1999 roku udało mu się wygrać tytuł mistrza świata w niebieskich pasach. Wtedy lokalni mieszkańcy zgotowali mu prawdziwe mistrzowskie powitanie

Nawet po wygraniu ADCC w 2003 i 2004 roku nie miałem takiego powitania jak w 1999 roku, kiedy zdobyłem złoty medal na mistrzostwach świata w kategorii niebieskich pasów juniorów. Jechałem na wozie strażackim i celebrowałem swój sukces na ulicach mojego rodzinnego miasta. Ludzie zrobili mi to z czystej przyjaźni. Ja im mówiłem, że nie ma takiej potrzeby i tego nie chcę, ale nie dało mi się ich przekonać. Wyobraźcie sobie mnie stojącego tam w kimonie, medal na szyi i całkowicie zawstydzonego. Miałem szczęście, że całe te zamieszenie trwało tylko, albo i aż 5 minut. Jedną z dobrych rzeczy było to, że moi rodzice byli ze mnie bardzo dumni. Dzisiaj mogę wygrać każde zawody na świecie, ale na pewno nie doświadczę już tego co w tamtych czasach. Jednak fajnie czasami sobie wyobrazić, gdy udaje mi się wygrać jakiś tytuł i wita mnie na lotnisko tłum ludzi tak jak kiedyś Wanderleia Silve przylatującego z Japonii.

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także