Mariusz Linke dla grapplerINFO

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z pierwszym czarnym pasem w Polsce i głównym trenerem Gold Teamu Mariuszem ” Manolo ” Linke, który min. odpowiada na ataki osób, które twierdzą, że osoba jego kalibru nie powinna walczyć z debiutantami oraz o nadawaniu pasów w jego klubie. Enjoy!

Wraz ze swoim bratem będziesz walczyć na gali w USA. Twoim rywalem będzie świetny grappler Gregor Gracie, który zajął 3 miejsce na ADCC 2009 w Barcelonie. Jaką będziesz miał taktykę na tą walkę? Czy nie obawiasz się, że Twoje umiejętności w parterze tym razem mogą okazać się nie wystarczające na członka rodziny Gracie’ch?

Walka z członkiem rodziny Gracie jest dla mnie spełnieniem marzeń. Zaczynając przygodę z bjj mogłem o takich walkach tylko poczytać a teraz sam biorę w nich udział. Czy moje umiejętności wystarczą na niego?Nie wiem…mam nadzieję, że tak. Co ma być to będzie, a ja i tak nie mogę uwierzyć, że walczę walkę wieczoru z Gracie

Miesiąc po gali w Stanach, stoczysz kolejną walkę tym razem w Polsce na gali  „Winner Punch „, gdzie Twoim rywalem będzie debiutant Marcin Grześkowiak. Na portalu mmarocks. pl po raz kolejny już ( nie liczę ) zaczęła się nagonka na Twoją osobę, że walczysz z debiutantami, mało doświadczonymi zawodnikami. Internauci piszą, że Zawodnik o Twoich umiejętnościach powinien walczyć jednak z bardziej wymagającymi rywalami ( nie urażając przy tym Marcina Grześkowiaka ) Jak odniesiesz się do tych słów?

Śmiać mi się chce z tych pseudo znawców. Mogą sobie pisać co chcą, ale nie oni mi płacą za mieszkanie,przedszkole i szkołę moich dzieci, jedzenie itp. MMA to biznes czy się to komuś podoba czy nie, a ja walczę za wynagrodzenie które mi odpowiada. Poza tym malkontenci jadąc po mnie robią dobrą robotę dla organizatora gali, bo mimo wszystko o galach w których walczę pisze się dużo… hehehe

Z kolei na naszym portalu pod wywiadem z Twoim Bratem, który oznajmił, że do końca tego roku Sylwester Dziekanowski i Grzegorz Firlit otrzymają czarne pasy pojawiła się znowu ( po raz któryś tam ) że za co itp… Jak skomentujesz te słowa?

Pasy to sprawa indywidualna. Czego innego wymagam od chłopaków 20 letnich, a czego innego od 40 letnich. Poza tym niektórzy są amatorami i tak ich traktuję, bo oni bawią się tym sportem po pracy, w bankach czy swoich firmach, a inni są wyczynowcami i tak też są traktowani

Czy możesz wyjaśnić ludziom ideę nadawania pasów. Wielu ludzi żyje myślą, że na wyższy pas trzeba wygrywać zawody. Przecież nie jest tak do końca, bo pas pasowi nie równy. Jiu jitsu to nie tylko starty na zawodach, ale także kto jakim jest człowiekiem na macie i poza nią, a także stosunek człowieka do innych ludzi.

Nominacje w Gold Team to moja i Zoo sprawa. Opinie osób trzecich nic mnie nie obchodzą. Ja znam swoich uczniów i wiem na jakie pasy zasługują. Jeżeli chodzi o czarne pasy to ta decyzja musi być zatwierdzona przez Macaco, bo mimo że sam mogę je nadawać, sam przez szacunek do mojego mistrza nie chce tego robić

Za każdym razem, gdy słychać o nominacjach w Gold Team’ie odzywa się fala krytyki. Jak sądzisz czym to jest spowodowane? Dodam iż ostatnio Braulio Estima podczas swojej wizyty w Copie nadał 6 brązów 11 purpur, i 33 niebieskie pasy i nie wywołało to takich emocji.

Fala krytyki to za dużo powiedziane. Paru tych samych internetowych fighterów, którzy umieją walczyć swoimi paluszkami z klawiaturą nie są dla mnie partnerami do dyskusji. O pasach w Gold Teamie decyduje ja i Zoo. Jeżeli chodzi o krytykę mojej osoby w internecie to nie bardzo mnie oni interesują. Obchodzi mnie to co widzę w oczach moich zawodników i oni są dla mnie ostatecznymi recenzentami. Jeżeli chodzi o to, że nie krytykowali Braulio…a za co można go krytykować. Przyjechał nadal pasy wg własnego uznania, a nam zostaje pogratulować osobom nominowanym, że ich trud został nagrodzony. Tego samego oczekiwałbym po moich nominacjach i to nie chodzi o mnie tylko o te osoby, które dostały wyższe pasy. Niech ci którzy piszą te bzdury czasami zastanowią się, co czuje inna osoba i to nie ja, bo jestem już na chamstwo uodporniony

Czy jeśli w Polsce zostałby zorganizowany turniej na miarę Grappling Areny, tylko że dla czarnych pasów wziąłbyś w nim udział?

Ja już naprawdę jestem spełniony jako zawodnik. Tak jak już kiedyś powiedziałem startuje w zawodach w których mogę wygrać tytuł (europejski,światowy), gdyż takie turnieje motywują mnie jeszcze do ciężkiej pracy. Od 35 lat walczę w zawodach, a swój pierwszy medal zdobyłem w wadze do 22 kg ważąc 19 kg, czyli tyle ile w tej chwili waży mój 4 letni syn (córka jest olbrzymka w analogicznym porównaniu do mnie w jej wieku) więc niejednokrotnie nie chce mi się już. No ale jeżeli za takimi zawodami pójdą pieniążki, dla których warto się przygotować to czemu nie. Nigdy nie mowie nigdy

W szczecinie są trzy mocne klubu a teraz dołączył do nich kolejny Rocha Jiu Jitsu. Jakie jest Twoje stanowisko do tego, by raz na jakiś czas organizować np sobotnie otwarte sparingi dla wszystkich zawodników z tych klubów? Myślę, że byłaby to dobra idea tego pomysłu, by zawodnicy mieli możliwość pokulania się z innymi ludźmi niż z tymi, z którymi trenują na co dzień.

Mój i Brata klub czyli nasz ukochany Gold Team (ukochany przez zawodników GT a nie wszystkich ma się rozumieć) jest otwarty dla wszystkich chętnych. Walczymy na każdym treningu i poza małymi wyjątkami wszyscy są mile widziani.

Jaka jest Twoja opinia na temat odchodzenia zawodników ze swoich macierzystych klubów, w których zaczynali trenować i rozwijać swoich umiejętności i zakładania przez nich nowych akademii?

Sam nie wiem co mam myśleć o takich zawodnikach. Dla mnie osoby które mówią do ciebie mistrzu jednego dnia a drugiego do kogo innego nie są do końca przekonywujące. Jest to tylko moje zdanie, jeżeli o mnie chodzi to miałem/mam przez całe życie tylko jednego trenera judo-Lecha Morusa i jednego bjj Macaco. Jakoś nie mam z tym problemu i nie mam potrzeby tego zmieniać. Zbyt duże ego zabija…no i niektórzy polegli. Wiadomo ,że pozostaje żal po kimś komu oddałeś kawałek serca i dużo czasu, a on po miesiącu trenowania u kogoś innego mówi ,że wszystkiego czego się nauczył zawdzięcza temu drugiemu. Takie jest życie. Ale z drugiej strony pozostają w klubie zawodnicy, którzy są jak prawdziwa rodzina i których samo spojrzenie motywuje mnie chociażby do tej walki z Gracie

Na koniec jeśli chciałbyś komuś podziękować lub pozdrowić to masz na to czas

Chciałbym podziękować przede wszystkim swojej zonie Iwonce za wyrozumiałość, że gonie za swoimi marzeniami , wsparcie w przygotowaniach które tak naprawdę nigdy się nie kończą i dwoje wspaniałych adeptów bjj- Bianke i Mikea. Kocham Cię Skarbie. Chciałbym także podziękować sponsorom Subway’owi,China Express i Mad Dogowi oraz przyjaciołom których pieniądze pozwalają nam przygotować się do ważnych imprez. Oczywiście nie mogę zapomnieć o Złotej Drużynie, która motywuje mnie do ciężkiej pracy, a także moim rodzicom, którzy 35 lat temu zaprowadzili mnie na treningi judo i wspierali mnie w moich startach. Nie mogę zapomnieć o moim Bracie Zoo. Przez niego nie mogę przestać ćwiczyć, bo wiem że jak ja przestane to on też… a na to nie mogę pozwolić hehehehehe


CO JEST KULANE?

Przeczytaj także