Czołowy europejski zawodnik bjj oraz submission fighting, czarny pas bjj Fin Marko Helen w wywiadzie opowiada między innymi o ciężkiej przeprawie jaką miał po raz kolejny z Zybim Tyszką na ME ADCC, o możliwości 3 startu na światowych finałach ADCC czy o planach na niedaleką przyszłość. Zapraszamy do zapoznania się z wywiadem, którego udzielił ten świetny zawodnik.
Jak podobał Ci się wyjazd do stolicy Chorwacji?
To była moja pierwsza wizyta w Zagrzebiu i na szczęście miałem dwa dodatkowe dni, aby pozwiedzać miasto. Wyjazd do Chorwacji był świetny nie tylko ze względu na sukcesy związane z Mistrzostwami Europy.
Mógłbyś opisać nam swoje walki, w jaki sposób wywalczyłeś Mistrzostwo Europy?
Zawody nie należały do łatwych i miałem kilka mocnych walk. Moim pierwszym przeciwnikiem był Josip Artukovic z Chorwacji, którego udało się mi dość szybko poddać. Drugim przeciwnikiem był Zbigniew Tyszka z Polski. Miałem z nim ciężką walkę na Mistrzostwach Europy w 2008 roku, więc spodziewałem się, że także tym razem nie pozwoli mi na lekką przeprawę. Miałem rację, walka trwała 12 minut i wygrałem na punkty. W półfinale walczyłem z Brazylijczykiem Eduardo Riosem. Walczyłem wcześniej z jego uczniem i muszę powiedzieć, że mają na prawdę dobre jiu-jitsu, widziałem także walki Eduardo i wiedziałem, że będzie ciężkim przeciwnikiem. Walka nie zaczęła się po mojej myśli, na początku walki przeszedł moją gardę i wpiął mi się za plecy. Na szczęście był to okres niepunktowany. Walka dalej utrzymywała się na 0-0, ale w ostatniej minucie udało mi się wpiąć za jego plecy (pomimo tego, że stał) i wygrałem na punkty. Finał rozegrałem z moim kolegą Toni Lindenem. Trenowaliśmy kilka razy ze sobą. Walka była bardzo intensywna pomimo tego, że trwała całe 20 minut. Toni miał kilka ladnych prób poddania mnie, ale ostatecznie to ja go obaliłem i przeszedłem mu gardę zgarniając tytuł Mistrza Europy.
Jak nam wiadomo, miałeś już okazje uczestniczyć w światowych finałach ADCC?
To świetne uczucie mieć znowu możliwość reprezentowania Finlandii na Mistrzostwach Świata ADCC. Byłem tam już 2 razy i walczyłem przeciwko Damianowi Maia i Rafaelowi Levato Jr. Zobaczymy z kim przyjdzie walczyć tym razem.
Jak ocenisz zawody pod kątem organizatorskim?
Zawody w Zagrzebiu były bardzo dobrze zorganizowane, walki toczyły się na 3 matach i szły sprawnie. Także sędziowanie było dobre i nie mogę się do niczego przyczepić.
Jak oceniasz nowy sposób ważenia na zawodach ADCC?
Nie podoba mi się zaczerpnięty z bjj system ważenia, gdzie ważenie zawodnika odbywa się przed walką. W ten sposób zawodnicy muszą obawiać się o wagę do momentu pierwszej walki zamiast koncentrować się na niej. Oczywiście dobrą sprawą jest, że zawodnicy nie mogą już gubić wagi na kilka dni przed zawodami (m.in. przed odwodnienie), co powoduje, że walka staje się bardziej sprawiedliwa. Dla mnie nowe zasady to nie jest problem, ponieważ zawsze ważę troszkę poniżej limitu.
Jakie plany na przyszłość ma czołowy europejski grappler?
Moje kolejne zawody to prawdopodobnie Mistrzostwa Europy BJJ w Styczniu. Poprzedniego roku zdobyłem brąz w czarnych pasach i srebro w drużynówce, więc tym razem naturalna kolej rzeczy dla mnie jest taka, aby zdobyć złoto. Na wiosnę natomiast zamierzam powalczyć na mundialu
Można powiedzieć, że twoja kariera to pasmo nieustannych sukcesów.
Moja kariera układa się całkiem dobrze, cały czas rozwijam się. Mam szczęście trenować w Akademii TJJK w Tampere, która jest jedną z najlepszych akademii grapplingu w Europie. Przykładowo w Chorwacji 3 naszych zawodników zdobyło złote medale w swoich kategoriach wagowych. Nie wierzę, że mógłbym odnosić takie sukcesy jeśli bym tam nie trenował. Także chciałem zaprosić wszystkich na treningi z nami, jeśli będziecie kiedykolwiek w Finlandii zabierzcie ze sobą sprzęt do treningu i odwiedźcie nasz klub.
Dzięki za rozmowę, chciałbyś komuś podziękować?
Chciałbym podziękować firmie Pit Bull West Coast za zapewnienie mi odzieży oraz firmie Attic Sport za inne niezbędne wyposażenie mnie w asortyment sportowy.





